Na pierwszej linii

Niosą pomoc w strefach niebezpiecznych, do których cywilni ratownicy medyczni nie mają wstępu. Ratują wszystkich poszkodowanych, nie tylko funkcjonariuszy. Od kwietnia br. zespoły medyczne w Policji mają rozszerzone kompetencje wykonywania świadczeń zdrowotnych.

–Jesteśmy dziwną hybrydą, połączeniem policjanta z ratownikiem. Posiadamy wiedzę ratowniczą, ale też jak obezwładnić pacjenta i trzymać w sposób bezpieczny dla niego samego. Zarówno dla PRM (Państwowego Ratownictwa Medycznego), jak i dla Policji to, że mamy wykształcenie w tych dwóch zawodach jest ogromnym plusem – mówi sierż. sztab. Michał Śliwa z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Opolu.

Na terenie całego kraju decyzją nr 12 Komendanta Głównego Policji z 22 stycznia 2016 r. funkcjonują 24 zespoły medyczne z 72 etatami przy oddziałach prewencji (OPP) i samodzielnych pododdziałach prewencji Policji (SPPP). W trzyosobowych zespołach służą funkcjonariusze z wykształceniem medycznym – lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni. Oprócz wysokich kwalifikacji medycznych muszą posiadać wiedzę z zakresu zachowania się w różnych sytuacjach zagrożenia w poszczególnych strefach. 25 kwietnia br. weszło w życie długo oczekiwane przez policyjnych ratowników rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 6 marca 2019 roku (Dz.U. poz. 472) w sprawie wykazu świadczeń zdrowotnych podległych mu służb. Wprowadzone zmiany również jednostkom specjalnym pozwalają na większe wykorzystanie udzielanych świadczeń oraz stosowanie farmakoterapii.

– Do momentu wprowadzenia rozporządzenia ratownicy policyjni mogli zasadniczo poruszać się tylko w obszarze pierwszej pomocy oraz KPP (Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy), mimo że mieli wykształcenie i przygotowanie pozwalające na większy zakres pomocy. A teraz mają więcej możliwości niż ratownik medyczny cywilny – mówi Małgorzata Wlaź, koordynator Ratownictwa Medycznego Policji z Sekcji Ochrony Pracy KGP.

– Do czasu nowelizacji nie mogliśmy stosować farmakoterapii, uśmierzać bólu. Nie mogliśmy rannego policjanta przetransportować do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Musieliśmy go zabezpieczyć na miejscu do momentu przyjazdu i przekazania zespołowi PRM – opowiada funkcjonariusz-ratownik z SPAP w Opolu.

DOBRE ZMIANY

Głównym zadaniem zespołów medycznych OPP/SPPP jest zabezpieczenie medyczne podczas akcji i operacji policyjnych, strzelań i szkoleń realizowanych w jednostkach Policji.

– Trudno było połączyć dwa światy: cywilne ratownictwo medyczne z tym naszym, policyjnym – mówi lekarz w OPP w Warszawie podinsp. Alina Fiałkiewicz-Kozłowska.

Co się zatem zmieniło? Trzy załączniki nowego rozporządzenia MSWiA regulują wykaz świadczeń zdrowotnych, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego samodzielnie lub pod nadzorem lekarza. Ważnym elementem, znacznie rozszerzonym, jest lista leków, które mogą być zakupione przez jednostki i podawane przez zespół medyczny. Nowością są świadczenia pozwalające na przyrządowe przywracanie i zabezpieczanie drożności dróg oddechowych, czyli zastosowanie intubacji lub konikopunkcji. Lista świadczeń to 30 punktów, które pozwalają na właściwe i zgodne z aktualną wiedzą medyczną oraz ogólnymi standardami udzielanie pomocy. Rozporządzenie zawiera również wykaz świadczeń zdrowotnych, które mogą być udzielane przez funkcjonariuszy z zespołu medycznego samodzielnie w przypadku realizacji zadań służbowych w warunkach zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym, w obszarach katastrof, klęsk żywiołowych i w strefie działań wojennych. W wykazie znalazły się także: stosowanie opatrunków hemostatycznych, wykonywanie drobnych zabiegów chirurgicznych (szycie drobnych ran) czy wykonywanie cewnikowania pęcherza moczowego i wykonywanie badania USG w stanach nagłych. W kolejnym załączniku rozporządzenia zawarty jest również wykaz świadczeń, które mogą być udzielane przez ratownika pod nadzorem lub w porozumieniu z lekarzem.

Obecnie w wykazie znalazły się 62 leki, które policyjne zespoły medyczne mogą stosować. Daje to dużą elastyczność, która jest niezbędna w udzielaniu pomocy. Po wejściu w życie rozporządzenia wielokrotnie można usłyszeć od ratowników:

– Cieszymy się, że minister nas zauważył i wprowadził nowe przepisy – mówi sierż. Marcin Potępa, ratownik medyczny z OPP w Warszawie.

Dla policyjnych ratowników medycznych najtrudniejsze były sytuacje, w których musieli czekać z założonymi rękoma, podczas gdy kolega z którym wcześniej jeździli na patrole czy stali w jednym szeregu z tarczą na wprost kibiców, zwija się z bólu.

– Możemy w tej chwili działać bez obawy, że przekroczyliśmy swoje kompetencje i uprawnienia, a to jest dla nas bardzo ważne – mówi sierż. sztab. Tomasz Bełch z OPP w Rzeszowie.

SZKOLEŃ NIGDY MAŁO

Medycyna i ratownictwo medyczne są wymagającą pasją.

– Bardzo ważne w tych nowelizacjach jest, że tworzy się również podstawa do potrzebnych szkoleń i ćwiczeń – mówi kom. Beata Żółkiewska, lekarz Zespołu medycznego z OPP w Warszawie. Większość funkcjonariuszy pełniących służbę w zespołach medycznych szkoli się we własnym zakresie, często w czasie wolnym.

– Dla medycyny ratunkowej poświęcamy spory kawałek swojego życia. Często jest tak, że poza tym, że jesteśmy ratownikami w policyjnych zespołach, staramy się podtrzymywać nasze kwalifikacje przez pracę na SOR-ach czy w zespołach wyjazdowych PRM. Wszystko po to, aby utrzymać wysoki poziom umiejętności. Medycyna ratunkowa cały czas się rozwija. Cały czas musimy się dokształcać, choćby z farmakologii, która cały czas się zmienia – opowiada z pasją sierż. Lech Napiórkowski z OPP w Gdańsku.

Cyklicznie w WSPol w Szczytnie realizowane są specjalistyczne warsztaty szkoleniowe dla zespołów medycznych. Kłopot jest tylko jeden. Ponieważ zespoły medyczne są 3-osobowe, nie wszyscy mogą cyklicznie uczestniczyć w szkoleniu.

– Ja mogę zastąpić niemal każdego funkcjonariusza z kompanii, ale funkcjonariusz bez przygotowania ratowniczego mnie nie zastąpi. Na 1100 funkcjonariuszy jest tylko jeden policjant, który ma takie kwalifikacje. A nasz zespół jest największy w kraju – mówi ratownik z OPP w Warszawie.

C.D.N.

– Nie jest to jeszcze koniec pracy. Szykowane są kolejne przepisy regulujące pracę ratowników medycznych w Policji – zapowiada Małgorzata Wlaź.

Szczegółowy program kursu wynikającego z rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 24 września 2018 r. w sprawie medycznego kursu kwalifikacyjnego ministra właściwego do spraw wewnętrznych opracowany zostanie przez zespół ekspercki MSWiA, a będą mogli w nim uczestniczyć ratownicy medyczni zespołów medycznych OPP/SPPP. Planowane jest również przygotowanie szkoleń uwzględniających doskonalenie umiejętności z zakresu świadczeń zdrowotnych zawartych w rozporządzeniu

WYPOSAŻENIE I WSPARCIE

– Planowane jest również rozszerzenie rozporządzenia MSWiA i MON w sprawie szkoleń KPP o szkolenie z TC3 (Tactical Combat Casualty Care – system szkolenia z zakresu medycyny taktycznej). W przygotowaniu jest także zmiana zarządzenia nr 520 KGP o wyposażeniu, w którym uregulowane zostanie zaopatrzenie wyposażenia medycznego – opowiada Małgorzata Wlaź. – Nowością będzie posiadanie przez funkcjonariuszy poruszających się na motocyklach apteczek motocyklowych. Wprowadzona zostanie również apteczka na oparzenia i apteczka osobista dla funkcjonariuszy AT oraz apteczka ratownika medycznego jednostek kontrterrorystycznych (plecak). Wyposażenie wszystkich apteczek poddane było konsultacjom środowiskowym. W planie jest również doposażenie policyjnych ambulansów medycznych, bo chcemy osiągnąć jednolitość wyposażenia we wszystkich ambulansach.

Dodatkowo, ponieważ ambulans nie zawsze może wszędzie wjechać, doposażeniem będzie (plecak) terenowa apteczka ratownika medycznego zespołu medycznego OPP/SPPP.

– Przede wszystkim jesteśmy policjantami – podkreślają ratownicy. Wiedzą jak posługiwać się bronią, a nawet jak funkcjonuje kombinezon zabezpieczający pirotechnika – EOD. To wiedza, która może również uratować życie, a nie jest dostępna zespołom Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego.

Poza tym, na co zwraca uwagę jeden z funkcjonariuszy-ratowników, zespoły medyczne mają jeszcze jedną, prostą, czysto ludzką, a rzadko kiedy przypominaną rolę.

– Stojąc za policjantem z tarczą, za jego plecami, stwarzamy mu komfort psychiczny, że stoi za nim ktoś, kto jest naprawdę dobrze wyszkolony i w razie kłopotów udzieli mu pomocy. Żeby wrócił do domu, do swojej rodziny – mówi sierż. sztab. Michał Śliwa i dodaje. – Te uprawnienia, które teraz dostajemy plus wiedza policyjna, to naprawdę dużo. Na to czekaliśmy.

IZABELA PAJDAŁA-KUSIŃSKA, ANDRZEJ CHYLIŃSKI
zdj. Jacek Herok

Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 6 marca 2019 r. (Dz. U. poz. 472) w sprawie wykazu świadczeń zdrowotnych, które mogą być udzielana przez ratownika medycznego w ramach zadań Policji, Służby Ochrony Państwa, Straży Granicznej oraz Państwowej Straży Pożarnej.

§ 1. Rozporządzenie określa wykaz świadczeń zdrowotnych, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego:

1) samodzielnie – niezależnie od ukończenia medycznego kursu kwalifikacyjnego ministra właściwego do spraw wewnętrznych,

2) samodzielnie – w przypadku realizacji zadań służbowych w warunkach zagrożenia wystąpieniem zdarzenia o charakterze terrorystycznym, w obszarach katastrof, klęsk żywiołowych i w strefie działań wojennych,

3) pod nadzorem lub w porozumieniu z lekarzem

– wykonującego zadania zawodowe w podmiotach, o których mowa w art. 11 ust. 3. pkt 7–7d ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)