Oskarżeni

Magdalenka

Magdalenka, 6 marca 2003 roku. Podczas szturmu na budynek, w którym ukrywali się bandyci, zamieszani w zabójstwo policjanta w Parolach, wybuchła bomba pułapka. Dwóch antyterrorystów zginęło. Śmierć zadali im bandyci, jednak odpowiadać za to będzie troje policjantów. To kolejne ofiary tej akcji.

Grozi im do 8 lat więzienia. Podinsp. Grażynie Biskupskiej - byłej naczelnik Wydziału do walki z Terrorem Kryminalnym KSP, insp. Janowi Polowi - byłemu zastępcy komendanta stołecznego oraz insp. Kubie Jałoszyńskiemu - byłemu dowódcy pododdziału antyterrorystycznego prokuratura postawiła zarzuty nieumyślnego spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia policjantów, nieumyślnego spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz niedopełnienia obowiązków w trakcie przygotowania i przeprowadzenia akcji.

Na temat sprawy sporządzono kilka sprzecznych raportów, a śledztwo przedłużano kilka razy. [...]

[...] Podczas akcji hiszpańskiej policji na kryjówkę terrorystów, którzy dokonali zamachu na pociąg, zginął jeden policjant, a kilkunastu zostało rannych. Nikomu nie przyszło do głowy, żeby oskarżać o to dowódców operacji.

- Nigdzie na świecie nie jest tak, że po nieudanej akcji straszy się dowódców ciężkimi wyrokami - twierdzi płk Roman Polko. [...]

ELŻBIETA SITEK

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach i stronie internetowej.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.


Komentarze od czytelników:

killfranc

(...) Śmierć śp. Mańka i Kaczora pozwoliła tylko wyciągnąć warszawskiemu AT rękę po nowe wyposażenie, ale co z resztą policjantów w kraju??? Brakuje środków ochrony balistycznej, tarcz, broni, standardów wyposażenia i standardów wyszkolenia. Nasuwa się pytanie, kto odpowiada za niedociągnięcia tego typu??? Należy wreszcie rozliczać osoby, które przez zaniechanie wykonywania obowiązków działają przeciw Policji i policjantom. W czasie procesu zapewne zostaną przedstawione dokumenty o problemach z wyposażeniem i ciekawy jestem, jak będą się tłumaczyć ci, którzy zbagatelizowali sprawę i ich rola zakończyła się na zgrabnym piśmie, że w obecnie KGP nie posiada środków finansowych na realizacje zakupów i zostaną one umieszczone w planie na przyszły rok. I oczywiście takie zagranie powtarzane jest każdego roku. (...)



Paweł "Songo"

(...) Jak w Polsce ma być porządna Policja, skoro po każdym nieudanym przeprowadzeniu akcji, które przecież bardzo często nie jest zależne od człowieka, za wszelką cenę stara się kogoś ukarać i dać opinii publicznej pretekst do obciążenia kogoś za nieudane działania. TAK NIE WOLNO!!! Chcę być Policjantem i czasami bardzo mnie martwi to, co się dzieje w naszej RP..., ale i tak chcę nim zostać - mimo wszystko. Oby jak najmniej podobnych tragedii i towarzyszących im "bezsensownych starań o sprawiedliwość" kosztem drugiego człowieka.


Dziękuję.



Sternik

Zgadzam się z kolegą killfranc! Prawdą jest, że przysięga zobowiązuje nas do narażania własnego życia. Czy ta przysięga mówi coś o narażaniu cudzego życia? Przeciwnie! A więc Panowie i Panie dowodzący narażacie nasze życie szeregowych policjantów, nie zapewniając nam środków do bezpieczniejszej pracy! Powiecie, środków nie ma!!! A ja Wam na to, byłyby, gdybyście nie robili przekrętów z tymi środkami. Znam z autopsji, jakie dziwne zakupy się robi w Policji mimo ustawy o zamówieniach publicznych.



Luknia W.W.

(...) Chciałam odnieść się do wypowiedzi nadinspektora Henryka Tokarskiego, który w swojej wypowiedzi prezentuje działania KGP po wydarzeniach w Magdalence. Mówi on, że KGP zakupiła dużą ilość sprzętu dla pododdziałów antyterrorystycznych, tj. broń, kamizelki, kaski, samochody pancerne, po to, by nie miała miejsca następna Magdalenka.


Szanowna Pani (do autorki artykułu - przyp. red.) - policjantów tych oddziałów trafił tzw. szlag.


Z tej całej masy sprzętu otrzymali oni jedynie kaski - które i tak podlegały wymianie z powodu zakończenia się atestów.


Ponieważ nikt nie zasięgnął wcześniej opinii na ten temat, więc kupiono kaski te, które w znacznej mierze nie nadają się do tak specyficznych działań, bo np. nie pasują do posiadanych przez policjantów gogli ochronnych, masek p-gaz, łączności itp. A co za tym idzie, oddziały te muszą teraz zakupić sobie niepasujący do kasków sprzęt ze środków własnych KWP - który kosztuje kilka razy więcej od tych kasków.


Otrzymali po trzy czy cztery pistolety maszynowe i celowniki do nich. Nie dostali żadnego samochodu pancernego ani innego sprzętu, który w znacznym stopniu polepszyłby warunki ich pracy.(...)


(...) Pan nadinspektor twierdzi, że powinien w kraju powstać centralny pododdział antyterrorystyczny.


Na stronach Państwa gazety Pan komendant główny Policji gen. insp. Leszek Szreder twierdzi, że KGP ma wspierać działania jednostek Policji, opierając się na ich opiniach i zaspokajać ich zapotrzebowania.


W wielkiej tajemnicy trwają prace nad nową koncepcją pododdziałów antyterrorystycznych. Nikt nikogo nie pyta o zdanie i opinię policjantów oddziałów. Raz czy dwa razy zwołano niby to odprawę w KGP, majacą na celu zapytanie o opinię, ale z góry zaznaczono, że nie można przedstawiać innej koncepcji niż koncepcja KGP. Czyli centralny pododdział w Warszawie.(...)

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)