Dobór i szkolenie. Szkoły przetrwania

Komentarze od czytelników

policjant

(...) chciałbym podziękować za świetny artykuł "Szkoły przetrwania". Spotkałem się wielokrotnie z sytuacjami, że załączniki w postaci drogiego alkoholu lub "Parkera" ułatwiały plutonowi zdanie egzaminów (Słupsk i Szczytno). Z opowieści kolegów wyłania się obraz, że najgorzej było jednak w Legionowie. Tam nie kończyło się na drobnych prezentach. Normą było wyposażenie do samochodów wykładowców: począwszy od dywaników, przez radio, na felgach aluminiowych skończywszy. CSP nie kończyłem, więc osobiście się z tym nie zetknąłem. Potwierdzić natomiast mogę fakt, że wykładowca ze Szczytna przesiadywał w knajpkach (nie w jednej) i o egzaminatorze, w którego samochodzie kufer "ciągnął się" po ziemi pod ciężarem książek. Spędziłem w WSPol. 3 lata i co roku ten scenariusz się powtarzał.
 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach i stronie internetowej.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)