Fakty i plotki

Parlamentarna kampania wyborcza już za nami. Policja zachowywała się przyzwoicie.

Windą do nieba
 

 

Parlamentarna kampania wyborcza już za nami. Policja zachowywała się przyzwoicie. Nie licząc dwóch wpadek związkowców. Najpierw cały NSZZP znalazł się w koalicji z... Samoobroną. Ale wierzymy przewodniczącemu, że stało się to przypadkowo, bez jego wiedzy i woli. Zresztą koalicja rozsypała się przed wyborami... Później pewnej znanej posłance z Wielkopolski pomógł dostać się do Sejmu lokalny związkowiec. Trzeba przyznać, że bronił szlachetnej sprawy - emerytur mundurowych - po wypowiedzi jednego z partyjnych ekspertów, który chciał je obniżać o 50 proc. Związkowiec z Poznania wskazał w piśmie rozesłanym do jednostek, że jedynym gwarantem mundurowych emerytur jest... pani Krysia. Bez komentarza. I to wszystko. Generalnie zwyciężyła więc apolityczność.

 

 
Policyjny emeryt z... lubi doradzać aktualnie rządzącym, a opowieści o jego rzekomym podobieństwie do chorągiewki są mocno przesadzone. Kto to? Czekamy na odpowiedzi.  

Rzutem na taśmę Ryszard Kalisz wystąpił do ministra finansów, aby ten łaskawie w przyszłym roku przyznał policjantom podwyżkę do 2,03 mnożnika, czyli średnio o 70 zł. W tym czasie prezydent załatwił żołnierzom podwyżkę do 2,11 tego samego mnożnika. Jak do tego wszystkiego odniesie się nowy Sejm? Zobaczymy.

 

Na korytarzach KGP słychać o nadchodzących zmianach. Większość kandydatów do różnych stanowisk anonsowaliśmy w tej rubryce już przed kilkoma miesiącami. W szpicy peletonu po żółtą koszulkę lidera jadą nadinspektorzy: Rapacki, Siewierski i Szczerbak oraz... generał Marek Bieńkowski - były szef Straży Granicznej, który, z dużymi sukcesami, w latach 1997-2001 dowodził tą formacją. Pułkownik Polko zbyt wyraziście prezentował swoje sympatie, aby teraz liczyć się w wyścigu do apolitycznego stanowiska.

 

Na swoim forum (www.ifp.pl) policjanci wieszczą bliski koniec niektórym "01", opisując wyczyny ich pupili. Jeden taki, zastępca komendanta miejskiego (pewnie ISOludek), zażądał od swoich podwładnych, aby natychmiast podnieśli "wskaźniki ujawnialności sprawców wykroczeń". Innymi słowy, mają strzelać do ludzi z mandatów, a nie tak sobie "łazić" i tylko pilnować porządku. Bo statystyka rzecz święta i aby Policja rosła w siłę, wskaźniki muszą jechać windą do nieba, jak Mandaryna w Sopocie.

PAWEŁ BIEDZIAK

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)