AC kupić, nie kupić?

Rzecznik praw obywatelskich upomniał się w sprawie policyjnych kierowców

Według niego nie powinni oni z prywatnych pieniędzy opłacać ubezpieczenia AC. Z argumentami RPO zgadzają się związkowcy. Przeciwnego zdania jest komendant główny.

Latem br. pracownicy Zespołu Ochrony Praw Żołnierzy i Funkcjonariuszy Służb Publicznych Biura Rzecznika Praw Obywatelskich skontrolowali jednostki Policji pod względem przestrzegania praw i wolności obywatelskich. W następstwie od zastępcy rzecznika praw obywatelskich dr. hab. Jerzego Świątkiewicza do komendanta głównego Policji wpłynęło pismo dotyczące ubezpieczeń policyjnych pojazdów. W piśmie tym RPO zarzuca, że większość policyjnych kierowców jeździ nieubezpieczonymi w autocasco samochodami i za szkody wyrządzone w służbowych pojazdach musi płacić z własnej kieszeni (do wysokości trzymiesięcznego uposażenia), jeśli wina funkcjonariusza zostanie uznana za nieumyślną, (w przypadku winy "umyślnej" kierowca odpowiada za całą szkodę zgodnie z ustawą o odpowiedzialności majątkowej). Niektórzy z prywatnych pieniędzy opłacają więc składkę AC - około 150 zł rocznie.

Przy ich obecnych zarobkach - pisze rzecznik - oraz coraz droższych samochodach każda, nawet drobna, stłuczka z winy kierowcy policjanta to ogromne obciążenie dla domowego budżetu. Nie do zaakceptowania jest fakt, że funkcjonariusze Policji ponoszą opłaty za AC w sytuacjach, kiedy wykonują zadania służbowe. Przecież to dzięki policjantom towarzystwa ubezpieczeniowe odzyskują znaczne kwoty w związku z wyłudzeniami odszkodowań (...). Wystarczyłoby niewielki procent od tej sumy przeznaczyć na AC dla Policji.

W piśmie poruszono jeszcze jeden problem - obligatoryjnego wszczynania postępowań dyscyplinarnych za każde wykroczenie drogowe. Kiedy funkcjonariusz w trakcie pełnienia zadań operacyjnych prowadzi obserwację osoby podejrzanej i musi w terenie zabudowanym jechać z prędkością 120 km/h, wówczas staje przed wyborem - czy wykonać zadanie i odpowiadać dyscyplinarnie za popełnione wykroczenie w ruchu drogowym (jeśli np. zostanie zarejestrowany na wideoradarze), czy przerwać obserwację i odpowiadać z art. 231 k.k. (niedopełnienie obowiązków).

CO NA TO KGP?

Komendant główny odpowiedział rzecznikowi praw obywatelskich, że przesłanki ekonomiczne przesądzają o braku ubezpieczenia AC pojazdów użytkowanych przez Policję. Rocznie ubezpieczenie samochodów osobowych kosztowałoby około 18,5 mln zł, natomiast łączna wartość szkód spowodowanych z winy kierujących wyniosła w 2004 r. około 3,5 mln zł, z czego policjanci w ramach odszkodowania zapłacili blisko 1,9 mln.

Uznając co do idei argumenty podniesione w wystąpieniu Pana Rzecznika - pisze komendant główny - zagadnienie to dostrzegane jest przez kierownictwo Policji od wielu lat, lecz wielkość środków budżetowych kierowanych na potrzeby podległej mi formacji czyni ten problem nierozwiązywalnym.

ZWIĄZKOWCY CHCĄ UBEZPIECZEŃ

Z wyliczeniami tymi nie zgadzają się przedstawiciele policyjnego związku zawodowego. Ich stanowisko jest jednoznaczne - ubezpieczać! Przewodniczący Antoni Duda twierdzi, że Policja ma swój własny budżet, z którego można wygospodarować pieniądze choćby na częściowe ubezpieczenie AC, tak jak robi się to w innych krajach, np. w Niemczech.

- Wystarczy moment nieuwagi, który może zdarzyć się każdemu kierowcy - dodaje Antoni Duda. - Ceny samochodów oraz ich napraw są coraz większe. Policyjne pensje tak szybko nie rosną. Tym, którzy przedstawiają rachunki ekonomiczne świadczące, że ubezpieczenia AC kupować nie warto, proponuję dogadać się z ubezpieczycielem.

Wiceszef NSZZ Policjantów Jerzy Hołownia ma podobne zdanie.

- To niemoralne, by funkcjonariusze ponosili tak dotkliwe koszty, gdyż pracodawca skąpi na ubezpieczenie narzędzia pracy, jakim jest radiowóz.

Problem autocasco w Policji (podobnie wygląda to w pozostałych jednostkach podległych MSWiA) poruszany jest już od wielu lat. Komendant główny co jakiś czas powołuje specjalne zespoły do opracowania programu minimalizacji strat powstałych z powodu wypadków drogowych. Tylko ciągle niewiele z tego wynika, bo w budżecie brak pieniędzy.
 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)