Jak to zrobić?

Rozmowa z MARKIEM BIEŃKOWSKIM - komendantem głównym Policji

W jaki sposób chce Pan zwiększyć liczbę patroli na ulicach? Wiele osób przed Panem to mówiło i nic nie uległo zmianie. Nadal każdego dnia do służby stawia się nie więcej niż 10 tysięcy umundurowanych funkcjonariuszy.

- Najpierw będę chciał zatrudnić policjantów na wszystkich etatach, jakie Policja ma do dyspozycji na podstawie ustawy budżetowej.

103 tysiące.

- No właśnie, ale nigdy tylu ich nie ma. średnio w roku zatrudnionych jest góra 99 tysięcy.

Bo pieniądze z wakatów są potrzebne na zakupy benzyny, opłaty za telefony i prąd...

- Lub na odprawy. I to jest chore. Narzekamy, że za mało jest policjantów na ulicach, ale wciąż pozostawiamy wakaty, żeby finansować inne przedsięwzięcia.

Co w takim razie Pan zrobi?

- Przedstawię ministrowi spraw wewnętrznych i administracji projekt budżetu Policji na rok 2007, w którym zaplanujemy pieniądze na zatrudnienie 103 tysięcy funkcjonariuszy, następnie na odprawy dla 4500 osób odchodzących na emeryturę i wreszcie odpowiednią kwotę na bieżące wydatki. A w najbliższym, 2006 roku nie grozi nam już brak pieniędzy na zakupy i inwestycje, ponieważ rząd w autopoprawce do budżetu przyznał Policji dodatkowo blisko 200 mln zł.

[...]

Zmieni Pan zasady naliczania płacy za czas zwolnienia lekarskiego?

- Tak. Każdy zawód ma swoją specyfikę. Policjanci są ofiarami wypadków związanych ze służbą. Często odnoszą obrażenia i kontuzje. Chorobowe będzie wówczas płatne na dotychczasowych zasadach, czyli 100 proc. uposażenia. Również za czas pobytu w szpitalu - w każdym przypadku, także niezwiązanym z wykonywanymi obowiązkami - policjantowi wypłacano by 100 proc. wynagrodzenia. Ale w pozostałych zapłacimy tak, jak wszystkim obywatelom w naszym kraju: pielęgniarkom, nauczycielom, lekarzom i innym, czyli 80 proc. Trzeba też wyeliminować zwyczaj chorowania przed emeryturą albo w sytuacjach problemów dyscyplinarnych.

A może dać po prostu dobrze zarobić policjantom?

- Jasne. Już poleciłem przygotować założenia motywacyjnego systemu płac. Policjant powinien lepiej zarabiać z roku na rok, niekoniecznie goniąc za funkcją czy wyższym stopniem. Na stanowiskach podstawowych większy musi być wskaźnik naliczania wynagrodzenia za każdy przepracowany rok. Funkcyjni mogą ten wskaźnik mieć mniejszy, bo stoi przed nimi szansa wzrostu przysługującego im dodatku.

[...]

- Od komendantów wojewódzkich, miejskich i powiatowych oczekuję doprowadzenia do rzeczywistego, a nie tylko statystycznego, spadku przestępczości. Nie ma żadnych powodów, aby ona rosła. Szefów Policji, którzy nie potrafią tego dokonać, zapytam o przyczyny. Ogólnikowych tłumaczeń nie zamierzam uwzględniać. Drugim kryterium oceny będzie poczucie bezpieczeństwa. Zamówimy ogólnopolskie badania z reprezentatywnymi próbami dla województw. Najgorsi muszą poczuć się niepewnie. Najlepsi mają szansę zostać wreszcie docenieni.

Rozmawiał PAWEŁ BIEDZIAK

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)