Mundury

błękitne, czarne czy szare?

Dyskusję o tym, jakiego munduru potrzebują policjanci, podjęto pod koniec lat 90. Planowano rewolucję. Uniformy miały być granatowe. Zaprojektowane, po konsultacjach z ich odbiorcami, przez najlepszych specjalistów. Powstały pierwsze wzory. Publikowano je w prasie. Kupiono już nawet nowe materiały. Skończyło się na... marzeniach.

W praktyce zmiany były niewielkie (dystynkcje, orzełki, czarne moro, bluzy olimpijki i bejsbolówki). Większości funkcjonariuszy nie przypadły do gustu. W dodatku z czasem fatalnie pogorszyła się jakość materiałów.

(...)

Nikt nie sprawdza, skąd firmy, które wygrywają przetargi na uszycie kilkudziesięciu lub najwyżej kilkuset policyjnych uniformów dla jednostki w terenie, sprowadzają materiały. Jednego możemy być pewni - są najtańsze (po to, by wygrać z konkurencją). Żeby to kontrolować, trzeba mieć odpowiednią wiedzę i być uzbrojonym w tzw. opracowania dokumentacji techniczno-technologicznej (KGP jest dopiero w trakcie organizacji przetargu).

(...)

Osobną sprawą jest krój służbowego stroju. Kiedy wprowadzono tzw. moro, zdecydowana większość policjantów cieszyła się z tego. Mogli się w nie ubierać funkcjonariusze z grup patrolowo-interwencyjnych i pozostali ze służby prewencji (poza dzielnicowymi) za zgodą kierownika jednostki.

- Gdy przeprowadzamy interwencję i np. szarpiemy się z pijakami, nareszcie nie musimy nosić krawata - cieszyli się...

25 maja 2004 r. komendant główny Policji wydał zarządzenie nr 494 (jego inspiratorów trudno dziś odszukać), w którym zakazał tych praktyk. Policjanci, z małymi wyjątkami, znów zostali zmuszeni do pełnienia służby w nielubianych, błękitnoszarych mundurach. Nie o kolor jednak tu chodzi, a o krój. Kto siedzi za biurkiem, ten tego nie zrozumie.

(...)

Niezadowolenie jest tak duże, że w KGP pomyślano o kolejnym projekcie umundurowania dla polskich policjantów. Inicjatywa wyszła z byłego biura prewencji. Rewolucji jednak nie będzie.

Bejsbolówki zostają (zlitowano się tylko nad kobietami - dostaną inny rodzaj nakrycia głowy), nielubiana olimpijka (plus koszulka z krawatem) też się uchowała, jedynie zimą będzie można do niej założyć czarny półgolf. Ponieważ poprzedni komendant główny zakazał policjantom z prewencji noszenia umundurowania w kolorze czarnym, proponuje się uszyć im kurtki całoroczne zapinane na suwak, identyczne jak obecne, tyle że w "dozwolonym" błękitnoszarym kolorze.

(...)

Absolutnie nic bym nie zmieniała - mówi emerytowana nauczycielka z Warszawy. - Jak wprowadzicie nowe stroje, to na pewno policjanta nie rozpoznam. Już teraz mam kłopoty, gdy są ubrani na czarno, z daleka nie wiem, czy to strażnik miejski, czy policjant. W niebieskich rozpoznaję ich bez problemu.

- Wyglądają tragicznie w tych krawatach i bejsbolówkach - mówi projektantka mody z Krakowa. - Kto wam to wymyśla? Czy nie możecie zwrócić się do profesjonalistów, żeby zaprojektowali wam estetyczne i wygodne mundury?

TADEUSZ NOSZCZYŃSKI
zdj. Wojciech Basiński

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)