Deesbekizacja w praktyce

Internetowe Forum Policyjne

"Policja zwalnia byłych funkcjonariuszy SB" - wątek o tym tytule cieszy się na policyjnym forum internetowym ifp.pl ogromną popularnością (ponad 6 tysięcy wyświetleń). Kibiców jest kilkakrotnie więcej niż zainteresowanych. Bo i temat ostatnio gorący.

Wywołał go, na łamach miesięcznika "Policja 997", profesor prawa Andrzej Rzepliński. A było to dokładnie rok temu. "Naprawianie Policji jest trudne, bo na stanowiskach kierowniczych lub w ich pobliżu wciąż są funkcjonariusze byłej SB" - mówił. Twierdził, że dzieje się tak dlatego, iż "zabrakło w polskiej Policji przywódców z wizją". Potem nikt nie miał głowy do naprawiania Policji, aż do jesieni.

RZEZI NIE BĘDZIE

Swoje ministerialne urzędowanie Ludwik Dorn zaczął od zapowiedzi deesbekizacji Policji. Uspokajał jednak, że "rzezi niewiniątek nie będzie".

- Jak ktoś pracował tylko w technice lub jeżeli zahaczył o dwa lata w Wydziale Przestępstw Gospodarczych w SB, a potem przyszedł zweryfikowany do Policji i sprawdził się w CBŚ, może spać spokojnie - mówił w radiowej rozmowie z Janiną Paradowską. Wspominał jednak o układzie byłych esbeków związanym z logistyką.

Zimą gruchnęła wieść: Policja zwalnia byłych funkcjonariuszy SB. Nie wiadomo było nawet, ilu ich jest. Prof. Rzepliński szacował, że w 1996 roku co drugi oficer Policji miał przeszłość esbecką. Teraz, po 10 latach, mówiło się o 1800 osobach, a nawet o 3 tysiącach.

WYPŁAKIWALNIA

Komendant główny Marek Bieńkowski nazywał te zwolnienia zmianą pokoleniową, ale zapewniał, że decyzje będą podejmowane indywidualnie. Tsunami miało dotknąć tylko urzędników, którzy grzeją stołki.

W samej komendzie głównej propozycje nie do odrzucenia dostało 170 policjantów. Ilu odeszło w całym kraju? Nie wiadomo, bo przecież w kadrach nie ma pozycji "były esbek". Wśród policjantów zawrzało. Na forum wypłakiwali się policyjni 30-latkowie, a funkcjonariusze z przedszkolnym stażem kibicowali albo wyrzucanym, albo tym, którzy wyrzucają. Od miesięcy trwa dyskusja, czy były esbek może być dobrym gliną i czy w ogóle gliną być powinien. Czy powinien uczyć młodszych, czy lepiej, żeby trzymał się od służby z daleka, bo ma "skrzywiony kręgosłup". Jest złość i frustracja. Zawziętość i ludzkie dramaty... Zresztą po co opisywać to, o czym mówią policjanci? Lepiej oddajmy im głos.

ODCHODZĘ, BO...

Prusak:
Jako były esbek z 31-letnim stażem w Policji (w tym 3 lata w SB i 5 lat studiów) postanowiłem odejść... Odchodzę ze służby..., bo obawiam się, że nikt (myślę o polityce) mnie tu nie chce... Odchodzę, bo mam poczucie honoru i godności osobistej... Odchodzę, bo chcę kontrolować własne życie... Odchodzę, bo nie chcę, żeby ktoś za mnie podjął tę decyzję (nie wiem, czy trzy lata w SB to dużo czy mało) i mnie odwołał ze stanowiska lub "wydalił" ze służby... Odchodzę, bo nie chcę się "poniewierać" w GST (to tylko pół roku)... Odchodzę i nie mam do nikogo żalu, bo to ja chcę odejść (...)
Psują atmosferę, ale...

Greg30:
3/4 z tych ludzi zajmuje się "kręceniem" wokół siebie i wprowadzaniem niezdrowej atmosfery w środowisku policyjnym, w komórkach, w których pracują i nierzadko naczelnikują. Jestem za tym, aby ich odsuwać od władzy i służby. Znam jednak też gros takich ludzi (wywodzących się z SB), którzy są złotymi ludziskami. Starają się, jak mogą i zacierają za sobą tę niezbyt dobrą swoją przeszłość. (...)
Czy zrobi się lepiej?

Zulu:
Skoro zostaliście zweryfikowani i przyjęci do Policji, a następnie przez tyle lat wielu z was robiło dobrą robotę, przy okazji ucząc jej innych, młodszych od siebie, to w imię jakich racji zmusza się was do odejścia? Czy nagle zrobi się lepiej? Wątpliwe. (...) Temat byłych esbeków to tylko perfuma mająca przykryć ten smród. Pytanie, kto będzie następny, bo przecież perfuma wywietrzeje, a smród trzeba znowu przykryć. Szkoda tylko, że ludzkie życiorysy łamie się jak zapałki.
Kto następny?

andiz1:
Nie mam wpływu na to, co zrobią wielcy tego kraju... chciałabym jednak wiedzieć, kto będzie następny, jak już wyrzucony zostanie ostatni esbek z tej firmy... blondyni, łysi, z kręconymi włosami... nie wiem, dlaczego, ale zaczyna mi to pachnieć inkwizycją i polowaniem na czarownice..., a może by tak zacząć oceniać ludzi po ich czynach?
A oni wciąż tu są

Kajko:
Tak czytam sobie posty i rozglądam się wokół siebie. I cóż widzę? Jak otaczało mnie w pracy wielu byłych funkcjonariuszy SB, tak nadal otacza. Żaden z nich nie został pogoniony na emeryturę. Jak zwykle zapowiedzi góry okazały się bez pokrycia w czynach. Jedyni, których "poproszono" o przejście na emeryturę, to policjanci
z 30-letnim i więcej stażem pracujący w wydziałach logistycznych. A co było paniki wśród esbeków, to było.

Opracowała IF
zdj. Bożydar Starosolski

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)