Co policjant ma na sobie

Jakie jest, a jakie powinno być umundurowanie policjanta?

Odpowiedzi na te pytania dają wyniki badań fokusowych, przeprowadzonych w końcu lipca z inicjatywy zastępcy komendanta głównego Policji Jacka Sobolewskiego.

W ośmiu wywiadach grupowych uczestniczyli stołeczni policjanci pracujący w tzw. terenie. Byli wśród nich przedstawiciele drogówki, patrolówki, dzielnicowi i policjanci służb specjalistycznych (komisariatu rzecznego, ogniwa konnego, przewodnicy psów). Oprócz dyskusji z udziałem moderatora badani uczestniczyli w teście niedokończonych zdań. Test ten najlepiej pokazuje, jak policjanci czują się w tym, co mają na sobie. Oto przykłady:

Chodząc w butach służbowych [tzw. skoczkach] czuję... "jeden wielki ból!", "się jak kosmonauta", "jakbym chodził w butach pełnych wody w sezonie letnim i na łyżwach w sezonie zimowym (po lodzie)".

Moja czapka służbowa [tzw. bejsbolówka; czapka z daszkiem] jest... "wytworem chorej wyobraźni nieszczęśliwego, niespełnionego życiowo projektanta", "czarna jest w miarę, niebieska jest tragiczna, zimowa niebieska bez komentarza", "niewygodna i wyglądam jak kaczka".

Mój mundur w deszczu jest... "przemakalny", "jak gąbka", "mokry i wolno schnie", "mokry z wyjątkiem kombinezonu".

Mój mundur w upale jest... "jak termos", "niebieski - gorąco, ciało się poci, czuję się jak w plastiku", "sztywny, ciężki i nieprzewiewny - czuję się w nim bardzo skrępowany, nie ma żadnej przenikalności powietrza", "mokry od potu i śmierdzący".

Zimą mój mundur jest... "zimny", "tak ciepły jak Antarktyda", "jak zbroja - niepraktyczny", "kurtka niebieska niepraktyczna", "czarna kurtka jest wygodna i ciepła".

Chciałbym(łabym), żeby mój codzienny mundur... "był funkcjonalny, z przemyślanym rozkładem kieszeni, miał polarową bluzę", "był funkcjonalny i wygodny, zapewniający minimum komfortu", "był lekki, przepuszczający powietrze latem, zimą ciepły, wygodny, dopasowany, funkcjonalny i z dobrego materiału", "był wygodny i w takim rozmiarze, żebym wyglądała w nim godnie, jak Policjant".

Nasze mundury na tle innych służb są... "gatunkowo okropne", "brzydkie i niefunkcjonalne", "ubogie i niewygodne", "tragiczne". Nikt w Europie nie ma tak dramatycznych mundurów", "trzeba je zastrzec tylko dla naszych służb!, zlikwidować żółte kamizelki".

DO ZMIANY

Wymiany tkaniny i fasonu wymagają m.in. koszule służbowe, spodnie gabardynowe i umundurowanie ćwiczebne (moro). Buty, tzw. skoczki, trzeba zmienić zupełnie. Zimowe powinny być ocieplane, letnie - "oddychające". Przykładem dobrego obuwia jest Magnum.

Buty wyjściowe (pantofle) - należy poprawić ich jakość i fason. Swetry mają być odporne na rozciąganie i wypychanie. Kurtki niebieskie powinny być szyte z goreteksu.
Radykalnej zmiany wymaga płaszcz przeciwdeszczowy, bo teraz policjanci w ogóle go nie używają, oraz czapki gabardynowe. Czapki bejsbolówki natomiast powinny być lepiej wyprofilowane, wykonane z dobrego jakościowo materiału i estetyczniejsze (źle wpływają na wygląd policjantów).

DO WYRZUCENIA

Do wycofania - według badanych - nadają się spodnie gabardynowe typu narciarskiego oraz bluza służbowa, tzw. olimpijka, oraz szaliki, które powinny stanowić jedynie element umundurowania wyjściowego.

Policjanci chcieliby wprowadzenia do umundurowania: golfów i polarów, koszulek polo, krótkich spodenek i butów sportowych na lato oraz czapek wełnianych na zimę. Wszystkie elementy umundurowania policyjnego, w tym bielizna, powinny być wykonane z tkanin termoaktywnych.

Żeby policjanci byli lepiej rozpoznawalni na tle innych służb, należy zrezygnować z kamizelek odblaskowych, a zastąpić je elementami odblaskowymi właściwymi tylko dla Policji oraz zastrzec kolor (niebieski) i fason umundurowania policyjnego.

Oprac. IF
zdj. Wojciech Basiński

 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)