Sama prosiłam o mandat

Anna Dereszowska - aktorka

Trafił się jakiś mandat, czy też chroni Panią "immunitet" ślicznej Kaliny ze "Złotopolskich"?

- "Złotopolscy" cieszą się większą oglądalnością wśród osób w średnim i starszym wieku. Zdarza się, że "młodzież" z drogówki mnie nie rozpoznaje i surowo karze mandatem. Jednak, jak dotąd, zdarzyło się to zaledwie raz. Raz również zapłaciłam na własną prośbę. Jechałam do rodziców na Śląsk, dzień przed moimi 25. urodzinami. Zatrzymano mnie za przekroczenie prędkości. Byłam tak strasznie zła na siebie, że dałam się złapać, że tak się idiotycznie zamyśliłam i nie zauważyłam znaku, że sama domagałam się kary.

(...)

A według Pani, mężczyźni w mundurach, zwłaszcza policyjnych, są bardziej interesujący, pociągający?

- Mężczyzna w mundurze wpisuje się w pewną ikonę - walecznego, silnego, opiekuńczego, kontynuatora tradycji ułańskiej. Niestety, w tzw. minionym okresie pozycja munduru policyjnego w świadomości społecznej została silnie nadszarpnięta. Brak szacunku, zaufania i wiary w ówczesną milicję, dzisiejsza Policja stara się zmienić. Moje pokolenie już nie jest skażone strachem przed niebieskim mundurem, nie boję się podejść, poprosić o pomoc, zażartować. Ale też nie mam nic na sumieniu! (śmiech)

(...)

MONIKA DĄBROWSKA
zdj. Jacek Urbaniak

Anna Dereszowska ma 25 lat, pochodzi z Mikołowa, można ją oglądać w telewizyjnych serialach, m.in. "Złotopolscy" i "Glina".
W warszawskim Teatrze Dramatycznym debiutowała w 2002 roku jako Maria Antonowna w "Rewizorze" Gogola.

Wystąpiła też w teledyskach grupy De Mono.

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)