Idzie nowe

Siedem tysięcy osób ma być w tym roku przyjętych do Policji - zapowiedział komendant główny Policji Konrad Kornatowski. Wielu policjantów wątpi, by było to możliwe, a niektórzy prorokują, że trzeba będzie ściągać tanią siłę roboczą z zagranicy.

Może nie będzie tak źle. W tym roku (stan na 9 maja) odeszło ze służby 2498 osób, a przyjęto 1497. Rok temu proporcje te wynosiły 3481:377.

Napływ nowych kadr mają ułatwić zmiany w systemie rekrutacji. Projekt rozporządzenia MSWiA, przygotowany w KGP, jest w trakcie konsultacji.

Tu zajdzie zmiana

Do tej pory procedurę przyjmowania rozpoczynano z dniem ogłoszenia decyzji przez komendanta głównego Policji. Teraz rekrutacja będzie miała charakter ciągły - proces "obróbki" rozpocznie się z chwilą złożenia dokumentów przez kandydata.

To nie jedyna zmiana. Oto najważniejsze z projektowanych zmian:
- test wiedzy już nie będzie miał charakteru obowiązkowego zaliczenia (dotychczas jego niezdanie eliminowało z rekrutacji); umożliwi natomiast zdobycie od 0 do 40 punktów, które będą doliczane do wyników osiąganych przez kandydata na innych etapach;
- kandydat nie będzie musiał dostarczyć zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego - informacje tego rodzaju i tak zdobywane są w trakcie postępowania;
- w razie niezaliczenia testu ze sprawności fizycznej lub wywiadu zorganizowanego osoba starająca się o przyjęcie do Policji będzie mogła ponownie przystąpić do procedury rekrutacyjnej, jeśli w terminie 30 dni, i nie później niż 60 dni, od dnia otrzymania oceny negatywnej złoży oświadczenie, że chce po raz kolejny przystąpić do tego etapu;
- jeśli kandydat ponownie otrzyma ocenę negatywną na którymś z tych dwóch etapów rekrutacji, będzie mógł znowu ubiegać się o przyjęcie do Policji po upływie 6 miesięcy,
- nie będą przyznawane dodatkowe punkty za znajomość języków obcych (wobec mnogości różnego rodzaju certyfikatów nie ma możliwości ocenienia "jakości" dokumentu poświadczającego znajomość języka), otrzyma je natomiast kandydat z tytułem magistra: prawa, informatyki, administracji, ekonomii - kierunków przydatnych z punktu widzenia Policji,
- grupa osób, wobec których stosowana jest uproszczona procedura doboru (ocena dokumentów kandydata, rozmowa kwalifikacyjna, wywiad zorganizowany, badanie komisji lekarskiej) zostanie poszerzona o kandydatów do personelu medycznego w oddziałach prewencji i samodzielnych pododdziałach prewencji (do tej pory dotyczyła ona tylko kandydatów do personelu lotniczego, mających uprawnienia lotnicze).

Opinie napływają

- Projekt rozporządzenia z nowymi regulacjami i ich uzasadnieniem jest w trakcie konsultacji przez jednostki Policji, Zarząd Główny NSZZ Policjantów i komórki MSWiA - mówi podinsp. Jacek Gil, zastępca dyrektora Biura Kadr i Szkolenia KGP. - Opinie wciąż napływają, wyciągamy z nich wnioski, zatem propozycje zmian nie mają ostatecznego charakteru. Do publicznej wiadomości podano, że zmiany wejdą w życie już na przełomie czerwca i lipca. Skutkiem takiej informacji jest wycofywanie się kandydatów, którzy chcą poczekać, aż zaczną obowiązywać nowe zasady. 202 osoby w ogóle wycofały dokumenty i pewno złożą je ponownie za jakiś czas, a ponad setka usiłuje przeczekać, przekładając pod najróżniejszymi pozorami terminy przystąpienia do testów.
- Ludzie wycofują dokumenty, bo zorganizowali sobie inną pracę - mówi tymczasem policjant "z linii". - Bardziej bezpieczną i lepiej płatną albo zdecydowali się wyjechać na saksy.
Jego koledzy mają też inne uwagi.
- Wcześniej wyśrubowano oczekiwania wobec kandydatów tak, jakby chciano mieć samych cyborgów o ciele Schwarzeneggera i umyśle Edisona - mówią. - Teraz, gdy brakuje ludzi, obniża się poprzeczkę, byle tylko załatać dziury. Będziemy mieli dobór negatywny, bo najlepsi pójdą gdzie indziej, a najgorszym otworzy się furtkę wstępu do Policji.

Dyrektor Gil nie zgadza się z takim sposobem myślenia.
- Staramy się usprawnić proces rekrutacji do Policji, ale nie ma to nic wspólnego z zaniżaniem norm - mówi. - Nie są one ani za niskie, ani za wysokie. Czasem wręcz ostrzejsze od kiedyś obowiązujących, czego przykładem test sprawnościowy. Niedawno wymagania wobec pań były łagodniejsze, teraz są identyczne, jak w stosunku do panów, wyszliśmy bowiem z założenia, że przestępca nie będzie się oglądał na to, czy policyjny mundur nosi kobieta, czy mężczyzna.

Policjanci nie spodziewają się wielkiej fali nowych kolegów i wysuwają jeszcze
jeden poważny argument. - Kto, mając do wyboru 1400 euro za może i ciężką, ale spokojną pracę, przyjdzie gubić zęby na ulicy za 1400 złotych? - pytają.

Przemysław Kacak
zdj. Anna Michejda i Paweł Ostaszewski


Nie obniżamy poprzeczki
- zapewnia insp. Stanisław Gutowski, pierwszy zastępca komendanta głównego Policji
.

 

 

Wynik kwietniowej rekrutacji nie jest zły. I to przy dotychczasowych, niezłagodzonych jeszcze zasadach.

- Nie obniżamy wymogów, jakim muszą sprostać kandydaci. To, co zostało wypracowane przez zespół i zaproponowane w treści nowego rozporządzenia, oceniam jako zmiany kosmetyczne, ale ułatwiające kandydatom podjęcie decyzji o ubieganiu się o pracę w Policji.

Czy kwietniowy wynik może oznaczać, że poprzeczkę jednak ustawiono niżej?
- Poprzeczka ustawiona jest na dobrym poziomie i nie zamierzamy jej obniżać. Za zmianami, które chcielibyśmy wprowadzić, przemawia czysty pragmatyzm. Na przykład nie chcemy, aby kandydaci składali nam zaświadczenia z Krajowego Rejestru Karnego, bo muszą ponosić określone koszty z tym związane. Sprawdzanie karalności i tak jest obowiązkowe w toku postępowania.

Czy komisje będą pracowały na okrągło, czy też będą czekały, aż zbierze się jakaś liczba chętnych?
- Realizacja całej procedury w sposób ciągły ułatwi kandydatom załatwianie formalności i usystematyzuje pracę osobom realizującym nabór.

Skąd zmiana dotycząca powtórki testów sprawności fizycznej już po miesiącu?
- To szansa dla kandydatów zdecydowanych na pracę w Policji. Test jest stosunkowo prosty i, w mojej ocenie, łatwy do zaliczenia, ale kiedy zdaje się go za pierwszym razem i ma się dodatkowo kiepski dzień, można mieć pecha.

Czy zmieni się multiselekt? - zdaje się, że niektórzy go oszukiwali.
- Test psychologiczny MultiSelekt jest potrzebny w procesie doboru. Wykorzystujemy go od 1999 roku, można więc powiedzieć, że jest narzędziem starzejącym się. Wiemy o tym, że część pytań testowych została zamieszczona w Internecie przez osoby, które były wcześniej badane. Dostrzegamy zasadność zakupu nowego testu.

Kiedy realnie mogą zacząć obowiązywać nowe zasady?
- Projekt rozporządzenia przekazaliśmy do MSWiA do uzgodnień resortowych. Jeżeli procedura opiniowania przebiegnie pomyślnie, to - w mojej ocenie - do końca czerwca rozporządzenie powinno być podpisane.

Prawnicy, informatycy itp. mają mieć preferencje. A potem na ulicę?
To prawda. W czasie pracy nad nowym rozporządzeniem uznaliśmy, że w procedurze doboru dodatkowe punkty otrzymywać będą kandydaci posiadający wykształcenie wyższe (magisterskie lub równorzędne) o kierunkach przydatnych do służby w Policji, tj. prawo, administracja, ekonomia i informatyka. Sądzę, że nikomu korona z głowy nie spadnie, jeżeli na początku swojej pracy w Policji zapozna się z zadaniami prewencyjnymi. Choćby po to, by wzbogacić doświadczenia, rozumieć problemy policjantów pracujących "na pierwszej linii" i darzyć ich pracę należnym szacunkiem.

Dziękuję za rozmowę.

Irena Fedorowicz
zdj. Anna Michejda 

 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)