Słupki? Na ścianę

Rozmowa z Władysławem Stasiakiem, ministrem spraw wewnętrznych i administracji

Po przerwie na Biuro Bezpieczeństwa Narodowego ma Pan zapewne szersze spojrzenie na Policję jako część systemu bezpieczeństwa.
- Przerwa na BBN to trafne określenie. Tak to traktuję. Nabrałem oczywiście nowych doświadczeń i miałem możliwości porównania Policji z innymi instytucjami, w kontekście krajowym i zagranicznym. Moje priorytety nie uległy jednak zmianom.

Priorytety, czyli przede wszystkim program modernizacji służb mundurowych - Pańskie "dziecko"?
- Jak najbardziej. Nie ukrywam, że zainicjowałem ten program, jestem z nim bardzo związany.

Podczas spotkania z kadrą kierowniczą Policji mówił Pan: "Nie po to wycierałem kolana, biegałem z kwieciem do Ministerstwa Finansów i całowałem różne dostojne dłonie, żeby teraz się to nie udało". Jakie są zagrożenia?
- Trzy zasadnicze elementy tego programu to uposażenia, sprzęt i inwestycje. Jeśli chodzi o uposażenia, to pieniądze są, i to niebagatelne. Problem polega na tym, że one gubią się po drodze: poprzez strukturę uposażeń. W skrócie jest tak, że ci, którzy są u podstawy piramidy płacowej, najmniej widzą te pieniądze. To normalne, że komendant zarabia więcej niż jego podwładny i pewnie nie będzie inaczej. Ale teraz jest czas na to, by dowartościować tych, którzy zajmują istotne stanowiska wykonawcze.

(...)

Dlaczego tak bardzo zależało Panu na tym, żeby teraz szefem Policji był policjant?
- Szefem Policji może być oczywiście osoba cywilna. Współdziałałem z komendantem Policji - byłym funkcjonariuszem Straży Granicznej i myślę, że nie było źle. Zważywszy, że teraz Policja potrzebuje jednocześnie i dynamizmu, i stabilizacji, na jej czele powinien stanąć człowiek, który zna, rozumie i lubi Policję. Kładę nacisk na to ostatnie. Musi to być człowiek, któremu coś się chce. Ma doświadczenie, ale nie rutynę. Myślę, że takim człowiekiem jest nowy komendant Policji.

Policja jest jedynym spośród podmiotów realizujących "Razem bezpieczniej", który można rozliczyć - bo są statystyki, słupki itd.
- Tak nie powinno być. Dlatego zwołałem naradę wojewodów i komendantów wojewódzkich Policji. Przypomnę, że to wojewodowie są koordynatorami tego programu. Jasne, że lwia część pracy dotyczy Policji. Wiele też zależy od administracji samorządowej, która wydaje decyzje dotyczące na przykład sprzedaży alkoholu, architektury czy organizacji handlu. Ten program dotyczy wielu formacji i instytucji. Rozliczanie "Razem bezpieczniej" to nie są słupki. Celem jest wzrost poczucia bezpieczeństwa i standardu życia ludzi, a słupki to sobie można powiesić na ścianie, jak ktoś ma takie hobby.

Stan wyjściowy poczucia bezpieczeństwa i zagrożeń jest już znany. Są wyniki styczniowych badań społecznych, które publikowaliśmy w skrócie w miesięczniku "Policja 997".
- Jeżeli pracujemy na rzecz społeczeństwa, nie możemy mu mówić, co jest dla niego dobre. Musimy o to pytać. Chciałbym, żeby Polska miała badania takie, jak brytyjskie National Crime Survey. Wynikają z nich dane wiktymologiczne, poczucie bezpieczeństwa i potrzeby społeczne w tym zakresie. To pozwala korygować policyjne dane statystyczne i programować pracę.

(...)

Na podpis ministra czeka rozporządzenie dotyczące rekrutacji do Policji.
- Uważam, że kierunek zmian jest dobry. Chcę jeszcze porozmawiać z komendantem głównym o kilku sprawach dotyczących szkolenia. Sądzę, że do września wszystko się wyjaśni, potem czeka nas proces uzgodnień.

A mundury? Obecne się Panu nie podobają. Nowe mają być testowane. Jeśli policjanci na próbę mieliby wyjść w nich na ulice, również potrzebne jest Pańskie rozporządzenie.
- Mam nadzieję, że uda się to szybko załatwić. Zwłaszcza że dzięki oszczędnościom będzie tych testowych kompletów więcej niż planowano.

Wiemy już, że nie zakreśla Pan żadnych horyzontów czasowych.
- Tak też rozmawiałem z komendantem Budzikiem. Mamy jakiś plan, zamierzenia i robimy swoje. Co się uda, to się zrobi.

Dziękuję za rozmowę.

IRENA FEDOROWICZ

zdj. Przemysław Kacak

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)