Fantomas z MO

Pierwszą zbrodnię Mieczysław Zub popełnił, gdy pracował w Milicji Obywatelskiej. Mundur dawał mu poczucie bezkarności.

29 listopada 1977 roku zaciągnął do lasu 14-letnią mieszkankę Świętochłowic. Dziewczynka nie podejrzewała, że milicjant może zrobić jej krzywdę. Zastraszona, nie stawiała najmniejszego oporu, gdy przewrócił ją na ziemię i zgwałcił. Bała się tylko, czy jej nie zabije. Nie zrobił tego. Ofiara opowiedziała o wszystkim rodzicom, a ci zgłosili sprawę MO. Powołano specjalną grupę, której nadano kryptonim "Fantomas", zakładając, że przestępca to "przebieraniec" wykorzystujący milicyjny uniform. Efekty jej pracy były jednak mizerne. Zub mógł działać dalej.

(...)

"ŻEBY NIE ZMARZŁA"

Dwa lata przerwy nie odmieniły jego upodobań. 19 września 1980 roku napadł na telefonistkę z kopalni "Dąbrówka". Zgwałcona kobieta odmówiła jednak złożenia wniosku o ściganie przestępcy.
Rozzuchwalony Zub napadał dalej. Tak przynajmniej można domniemywać dziś, porównując zgwałcenia, których seria miała miejsce niedługo później.

(...)

PRZEPUSTKA

- Pierwszy raz zabił prawdopodobnie przez przypadek, po prostu za mocno przydusił kobietę, chcąc ją obezwładnić - mówi Meus. - Później robił to już celowo.

Rok po pierwszym zabójstwie Zub napadł w Rudzie Śląskiej na 16-latkę. Dziewczyna próbowała się bronić, ale obezwładnił ją mocnym uderzeniem w brzuch. Dusząc, zaciągnął do rowu i zgwałcił. Przeraził się, słysząc głosy przechodzących nieopodal ludzi.

"Aby nas nikt nie usłyszał, nacisnąłem krawędzią dłoni dziewczynie szyję tak, że przestała krzyczeć" - powiedział potem śledczym.
Później zabił jeszcze dwie kobiety.

(...)

PRZEMYSŁAW KACAK
Wykorzystano cytaty z www.zbrodnia.of.pl
zdj. archiwum Wojciech Szwiec

 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Archiwalne wydania POLICJA 997 w postaci plików PDF, można pobrać
z archiwum strony.
A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)