Pokonać mobbera

Mariola G. wiedziała, że tę sytuację musi przerwać, bo będzie trwała w nieskończoność

 

 

Do Krajowego Stowarzyszenia Antymobbingowego st. sierż. Mariola G. napisała w połowie czerwca.

MŁODSZA, ŁADNIEJSZA

St. sierż. Mariola G. z KMP w Lesznie jest policjantką od 7 lat. Zaczynała jako prymuska. Zapał do pracy, otwarta głowa, mocny charakter. Kurs podstawowy, a potem specjalistyczny dla dzielnicowych ukończyła z wynikami bardzo dobrymi. Była zadowolona z pracy, a przełożeni byli zadowoleni z niej. Tak było, dopóki pracowała w prewencji. Jednak gdy po urodzeniu dziecka i krótkim urlopie wychowawczym w październiku 2004 wróciła do pracy, znaleziono dla niej miejsce jedynie w kadrach.

(...)

Po wykonaniu zleconych jej zadań Mariola często słyszała komentarze w rodzaju: "Pani miała same piątki na maturze? I prostego pisma nie umie napisać?" - wygłaszane przez przełożoną w obecności innych osób.

- Koleżanki wiedziały, że szefowa mnie nie lubi i dlatego wolały mnie omijać. Każda bała się o własną skórę. Kiedyś w przypływie szczerości jedna z nich powiedziała mi, żebym była ostrożna, bo skończę jak Alicja G., którą naczelnik wykończyła psychicznie, a potem zwolniła - wspomina.

(...)

ŚREDNIO INTELIGENTNY SZYMPANS

- Co pani dzisiaj robiła?
- Cały dzień piszę rozkazy.
- Wychodziła pani z pokoju?
- Tak, jeden raz, do toalety.
- No właśnie! Jak pani chodzi po korytarzu, to na dole cały sufit się trzęsie! Ma pani chodzić jak ten motyl!

Takich tekstów Mariola słyszała od swojej przełożonej wiele. Na korytarzu, w sekretariacie, w obecności innych pracowników. "Jesteś ładna, zgrabna, ale nieokrzesana", "Praca, którą wykonujesz, jest na poziomie średnio inteligentnego szympansa" czy wreszcie: "Jak ci się tu nie podoba, to możesz zarabiać, tańcząc na rurze".

(...)

BRAK CECH MOBBINGU?

Mimo że postępowanie wyjaśniające oficerowie Wydziału Kontroli KWP przeprowadzili bardzo wnikliwie i nie próbowali  zamieść sprawy pod dywan, nie zakończyło się ono postępowaniem dyscyplinarnym.

(...)

Uwagi na to, że wszystkie przedstawione i potwierdzone incydenty przedawniły się, nie ma podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego z art. 132 ustawy o Policji.

Wynika z tego, że Mariola G. zdecydowała się na podjęcie działań zbyt późno.
Dlaczego jednak komisja, przy całej swojej rzetelności, ani słowem nie wspomniała o mobbingu?

- Potwierdziliśmy istniejące nieprawidłowości, ale naszym zdaniem te sytuacje nie nosiły typowych cech mobbingu, lecz złych stosunków międzyludzkich - mówi mł. insp. Michał Lemański, naczelnik Wydziału Kontroli KWP w Poznaniu.

Postępowanie wyjaśniające zakończyło się więc jedynie wnioskiem o przeniesienie pani L. do innej komórki organizacyjnej.

Nowy komendant przeprowadził rozmowę z podinsp. L., która odmówiła przyjęcia innego stanowiska. Wkrótce udała się na urlop, potem korzystała ze zwolnienia lekarskiego, a wreszcie odeszła na emeryturę. Przed odejściem podniesiono jej dodatek służbowy o kilkaset złotych.

(...)

ELŻBIETA SITEK
zdj. Andrzej Mitura


 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Artykuł w pełnej wersji przeczytacie w tradycyjnym - papierowym wydaniu miesięcznika POLICJA 997.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)