Aktor Krzysztof Kiersznowski

Policja rodzi się na naszych oczach

Jest Pan "twarzowcem" kojarzonym z typami spod ciemnej gwiazdy lub cwaniakami ("Kiler", "Vabank"), a jednak ma Pan na swoim koncie wiele ról policjantów. Która z nich była najciekawsza?

- Ta, którą gram teraz w serialu "Twarzą w twarz". Różni się od pozostałych. Podinspektor Janusz Wnuk to ciekawy facet.

(...)

Ma Pan dorosłego syna. Co by mu Pan powiedział, gdyby teraz zostawił pracę na uniwersytecie i zdecydował się wybrać zawód policjanta?

- Taki pomysł miała moja córka, ale koniec końców wylądowała na ASP. A gdyby syn. Nie odwodziłbym ani jej, ani jego od tego pomysłu, choć to niebezpieczne. Od showbiznesu tak, ale od bycia policjantem nie. Bo to jeden z najważniejszych zawodów, podobnie jak lekarz. Cieszy się olbrzymim zaufaniem społecznym. I jedynym, któremu społeczeństwo daje broń i mówi: "może pan, pani w naszej obronie zastrzelić człowieka". Najpoważniejszy zawód z misją. W normalnym świecie cieszy się szacunkiem. Oczywiście ma też ciemne strony, np. degeneracja: bo to normalne, że wchodząc w dany świat, przejmuje się jego pewne cechy. Policjant musi wejść w świat przestępcy...

(...)

Jak ocenia Pan to, co dzieje się w polskiej Policji: problemy kadrowe, brak chętnych do służby, naciski polityczne itd...?

- Nie najlepiej, ale żyjemy w pewnych warunkach. We Francji, dla porównania, pierwsza instytucja policyjna, korpus składający się z 25 policjantów, powstał w XII wieku. Teraz francuska policja jest najlepiej działającą w Europie, nieprzerwanie od ośmiu setek lat. U nas policja powstała dopiero po I wojnie. Wydaje mi się, że podobnie jak inne instytucje, rodzi się na naszych oczach. Tak jak polska demokracja, która kształtuje się od 18 lat. Oceniam to jako proces. Nieskończony.

Policjanci zarabiają mało, ale z czasem będzie lepiej. Już teraz widzę różnicę - w mojej okolicy pięć lat temu nie widywałem tylu patroli, co dziś. Trzeba więcej czasu, by móc sprawiedliwie ocenić Policję.

(...)

Rozmawiała MONIKA DĄBROWSKA
zdj. TVN/Fabryka Obrazu/Monika Skrzypczak

Krzysztof Kiersznowski (57 l.), bardziej znany jako Wąski z "Kilera", absolwent łódzkiej "filmówki". Aktor charakterystyczny, wystąpił w filmach ważnych dla polskiego kina, m.in. w "Człowieku z marmuru", "Vabanku", "Cześć Tereska". Grał w serialu "Kryminalni", a od początku września w serialu TVN "Twarzą w twarz" wciela się w rolę Wnuka - oficera Policji, który prowadzi śledztwo w sprawie śmierci policjanta.

 

Czekamy na listy, artykuły, wypowiedzi (gazeta.listy@policja.gov.pl). Najciekawsze z nich zamieścimy na naszych łamach.

Artykuł w pełnej wersji przeczytacie w tradycyjnym - papierowym wydaniu miesięcznika POLICJA 997.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)