Mistrzyni z Pragi

Aleksandra Saraceń 17 lat trenowała pięciobój nowoczesny. Przez 10 lat była w kadrze narodowej juniorek, przez chwilę także seniorek. Gdy trzeba było zdecydować o przyszłości, wybrała służbę w Policji. Dziś startuje w resortowych zawodach, zapełniając służbowy pokój kolejnymi trofeami.

  • – Nie lubię biegać po asfalcie, ale trasy maratonów właśnie tak są prowadzone – mówi pani Ola. Na zdjęciu ćwiczenia rozciągające na Moście Siekierkowskim w Warszawie
    – Nie lubię biegać po asfalcie, ale trasy maratonów właśnie tak są prowadzone – mówi pani Ola. Na zdjęciu ćwiczenia rozciągające na Moście Siekierkowskim w Warszawie
  • Teraz nie pływam dużo – śmieje się Aleksandra Saraceń. – Głównie na zawodach. Technika mi została, a kondycję mam z biegania
    Teraz nie pływam dużo – śmieje się Aleksandra Saraceń. – Głównie na zawodach. Technika mi została, a kondycję mam z biegania
  • Aleksandra Saraceń jest również instruktorką narciarstwa
    Aleksandra Saraceń jest również instruktorką narciarstwa
  • W ubiegłym roku, podobnie jak rok wcześniej, Aleksandra Saraceń wygrała Mistrzostwa Policjantów w Pływaniu Długodystansowym „Wpław przez Kiekrz”. Jak będzie w tym roku? Zawody już 11 lipca
    W ubiegłym roku, podobnie jak rok wcześniej, Aleksandra Saraceń wygrała Mistrzostwa Policjantów w Pływaniu Długodystansowym „Wpław przez Kiekrz”. Jak będzie w tym roku? Zawody już 11 lipca

W kwietniu br. sierż. Aleksandra Saraceń z warszawskiej Pragi została mistrzynią Polski w maratonie policjantów w Dębnie. Bieg był jednocześnie mistrzostwami Polski w maratonie. W klasyfikacji ogólnej znalazła się na 12. miejscu. Dzięki współpracy z kolegą Michałem, z którym razem trenuje, poprawiła ubiegłoroczny rezultat o 20 minut.

POLICJA

Mistrzyni na co dzień pracuje w III Referacie Wydziału Dochodzeniowo‑Śledczego KRP Warszawa VII. Prowadzi postępowania związane z przestępczością samochodową na Pradze-Południe.

– Dlaczego pracuję w Policji? – Aleksandra Saraceń nie musi się długo zastanawiać. – Od dzieciństwa ciągnęło mnie do munduru. Na moich rysunkach pojawiały się radiowozy, policjanci na skrzyżowaniach. Widać tak mi zostało – śmieje się.

Pani Ola piąty rok nosi niebieski mundur, od początku pracuje w tej samej jednostce.

– Marzenia z dzieciństwa wróciły, gdy skończyłam studia na AWF – mówi policyjna multimedalistka. – Trzeba było się zdecydować, czy dalej chcę trenować i być na utrzymaniu rodziców, czy zacząć samemu zarabiać na życie. Wybrałam Policję. Spróbowałam, zdałam testy i przyjęto mnie. I nie żałuję!

Teraz sierż. Saraceń jest na III roku prawa, a kierownictwo Policji może być dumne, że w szeregach formacji są ludzie z takim zapałem do pracy, którzy poza służbą znajdują jeszcze czas, aby uprawiać sport i się uczyć.

PIĘCIOBÓJ

Policjantka z Pragi trenowała ciężką dyscyplinę sportu – pięciobój nowoczesny, na który składa się: strzelanie, szermierka, pływanie, jazda konna i bieg przełajowy. W 1996 r. została mistrzynią Europy juniorek, zdobyła dwa brązowe medale na mistrzostwach świata juniorek. Kilka razy była w finałach Pucharu Świata zarówno w kategorii juniorów, jak i seniorów.

– Pięciobój to nie jest dyscyplina, którą można uprawiać i jednocześnie pracować – wyjaśnia Aleksandra Saraceń. – Gdy trenowałam, mój dzień zaczynał się o 5.00 rano, jechałam na pływalnię, potem była szkoła, po której codziennie miałam jeszcze dwa lub trzy treningi, kończące się około godz. 21. O 22.00 wracałam do domu i o 5.00 znowu wstawałam...

Pięciobój, mimo że jest dyscypliną olimpijską, nie należy do sportów obleganych przez sponsorów. Nie miałam żadnego stypendium. Musiałam postanowić o swojej przyszłości. To też nie jest tak, że zawsze się wygrywa.

Były medale, ale były i niepowodzenia. Dla mnie zawsze oparciem była rodzina, która mnie dopingowała i pomagała wyjść z dołków. To rodzice zapisali mnie do szkoły sportowej i jestem im za to wdzięczna. Trening hartuje i pomaga w życiu. Wszystkie stresy mijają, gdy sobie porządnie pobiegam.

BIEGANIE

Pani Ola zmieniła pięciobój nowoczesny na pentathlon policyjny.

– To prawda – uśmiecha się. – Rok temu wystartowałam po raz pierwszy w mistrzostwach Polski w pięcioboju policyjnym w Szczytnie. I choć z pchnięciem kulą i skokiem w dal nie mam nic wspólnego, to wygrałam (pięciobój policyjny to: strzelanie, pływanie, bieg przełajowy, pchnięcie kulą i skok w dal – przyp. aut.). Zdecydowanie jednak moją ulubioną formą ruchu jest bieganie.

Siedemnaście lat treningów sprawiło, że teraz nie potrafię żyć bez uprawiania jakiejś dyscypliny – mówi policyjna mistrzyni. – Startuję w resortowych zawodach, kiedy tylko pozwala na to praca i przełożeni, którzy przychylnym okiem patrzą na moje sportowe pasje.

Ten sezon pani Ola zaczęła świetnie, zostając 19 kwietnia mistrzynią Polski w maratonie wśród policjantek, 24 maja wygrała VII Mistrzostwa Służb Mundurowych w Biegu na 10 km w Koszalinie. W ubiegłym roku przywiozła trzy medale z listopadowych Mistrzostw Polski w Pływaniu MSWiA (2 złote: na 100 i 400 m stylem dowolnym i srebrny na 50 dowolnym).

We wrześniu była najlepsza wśród policjantek w półmaratonie w Pile. W lipcu wygrała Mistrzostwa Policji w Pływaniu Długodystansowym na Kiekrzu. To tylko najważniejsze sukcesy praskiej policjantki. Ola Saraceń startuje także w policyjnym triathlonie czy np. biegu o nóż komandosa w Lublińcu (dystans 6 km pokonuje się w mundurze i butach policyjnych).

– Nic nie przychodzi samo – mówi Aleksandra Saraceń. – Dwa lata temu bez specjalnego przygotowania wystartowałam w moim pierwszym maratonie. Mimo 17 lat treningów nie wiedziałam, że po biegu tak może wszystko boleć. Przebiegłam, ale za metą nie umiałam iść po linii prostej, przez kilka tygodni dochodziłam do siebie. Teraz nie pozwalam sobie już na takie eksperymenty.

W tym roku sierż. Olę Saraceń można dopingować w czerwcu w Środzie Wielkopolskiej podczas zawodów w triathlonie, w lipcu w maratonie pływackim na jeziorze kierskim, a we wrześniu podczas półmaratonu w Pile.

Największym jednak jej marzeniem jest wyjazd na mistrzostwa świata strażaków i policjantów do Vancouver na przełomie lipca i sierpnia. Trzymamy kciuki!

Paweł Ostaszewski
zdj. autor i z archiwum A. Saraceń (2)


O meczach z kibicami

12 maja br. w KGP przy jednym stole zasiedli przedstawiciele Policji, klubów piłkarskich, Ekstraklasy SA, PZPN i stowarzyszeń kibiców. Cel spotkania – bezpieczeństwo na polskich stadionach. Dobrym pretekstem były nowe rozwiązania wchodzącej w życie 1 sierpnia br. ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz zbliżające się Euro 2012.

Już w tym roku policja zabezpieczyła 1300 imprez sportowych, z których 110 określono jako wydarzenia o podwyższonym ryzyku. 40 razy doszło do zbiorowych naruszeń prawa, zatrzymano 474 osoby, odnotowano 37 chuligańskich ekscesów.

Przedstawiciele kibiców przywoływali przypadki poniżającego traktowania ze strony służb porządkowych i policjantów. Z rezerwą odnieśli się do proponowanej przez Policję funkcji spottera, który pełniłby rolę pośrednika między kibicami, organizatorem i służbami porządkowymi.

Jeszcze gorzej przyjęli założenia dotyczące centrów kibicowania, wymyślonych przez Spółkę PL. 2012, koordynującą przygotowania do mistrzostw, gdzie miałyby być kształtowane postawy pozytywnego dopingu. Przedstawiciele klubów argumentowali, że nie na wszystkich stadionach uda się do 1 sierpnia br. wprowadzić pełną identyfikację osób i przepisy ustawy zostaną w części na papierze.

Paweł Ostaszewski

Zlot w Białym Brzegu

Od 6 do 8 maja br. blisko 100 uczniów z klas mundurowych z woj. łódzkiego uczestniczyło w zlocie zorganizowanym przez KPP w Radomsku, tamtejsze starostwo powiatowe i hufiec ZHP. W stanicy harcerskiej w Białym Brzegu (powiat radomszczański) młodzi pasjonaci policyjni uczestniczyli m.in. w zajęciach z pierwszej pomocy, zawodach sportowych i biegu na orientację.

Była ścianka wspinaczkowa, można było zagrać w paintball i poznać podstawy techniki kryminalistycznej. Klasy, podzielone na czteroosobowe drużyny, rywalizowały o puchary komendanta wojewódzkiego i marszałka województwa. Pierwszy z nich dostali licealiści z Łodzi, a drugi – z Radomska.

Kolejny taki zlot jest planowany na przyszły rok. Pomysłem zainteresowały się inne województwa.

Aleksandra Wicik
zdj. KPP w Radomsku

Triathlon w Środzie

27 czerwca odbędzie się IX Międzynarodowy Triathlon Policyjny „Środa Wielkopolska 2009”. Współzawodnictwo odbywać się będzie na dystansach: pływanie (750 m), jazda rowerem MTB w terenie (20 km) i bieg (5 km). Będą też rozegrane zawody dla dzieci i gimnazjalistów: pływanie (150 m), jazda rowerem MTB (5 km) i bieg (1 km).

Zgłoszenia do 15 czerwca przyjmuje Jacek Grynia, tel. kom. 508 374 199, tel. miejski (0 61) 2867 223, resortowy 773 32 23; fax miejski (0 61) 2867 215, resortowy 773 32 15.

Półmaraton w Słupsku...

Szkoła Policji w Słupsku po dwuletniej przerwie powraca do organizacji Międzynarodowego Półmaratonu Policyjnego. W tym roku start nastąpi 1 sierpnia. Meta usytuowana będzie na wschodnim nabrzeżu portu w Ustce. Do przebiegnięcia 21 km. Wszelkich informacji udziela zastępca kierownika Zakładu Interwencji Policyjnych nadkom. Przemysław Osadowski – tel. miejski (0 59) 841 72 30, resortowy 74 37 230.

i w Pile

W ramach Międzynarodowego Półmaratonu Philipsa odbywa się w Pile bieg policjantów. W ubiegłym roku zawody miały rangę Mistrzostw Polski Policji w Półmaratonie o Puchar Komendanta Głównego Policji. W tym roku zawodnicy będą biegli o puchar komendanta rektora szkoły. Start 6 września.

Pięciobój w Szczytnie, ale później

W ostatniej chwili odwołano w maju Mistrzostwa Polski w Lekkoatletyce oraz Mistrzostwa Polski w Pięcioboju Policyjnym. Zawody, ze względów organizacyjnych, przeniesiono na jesień. Odbędą się prawdopodobnie przy okazji Mistrzostw w Biathlonie Policyjnym w dniach 15 i 16 października br. w WSPol. w Szczytnie.

Przez cztery miesiące można się jeszcze solidnie przygotować!

Mistrzostwa w karate

Także w Szczytnie, w czerwcu odbędą się przesunięte mistrzostwa w karate kyokushin. Informacji można zasięgnąć pod resortowym numerem telefonu 733 5400.

oprac. P. Ost.
 

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)