Szkolenia w toku

Celem szwajcarsko polskiego projektu „Bezpieczeństwo w ruchu drogowym”, wartego blisko 16 milionów złotych, jest poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach. Ze środków programu realizowane są inwestycje, doposażana jest Policja, finansowana jest kampania społeczna oraz szkolenia.

Finansowany w 85 procentach przez Szwajcarów projekt zaczął się w lipcu 2012 r. i potrwa do czerwca 2016 r.

ZREALIZOWANO

Od początku projektu organizatorzy zrealizowali wyjazdy wysłanników z Polski do Szwajcarii, gdzie mogli obserwować, jak tam dbają o bezpieczeństwo w ruchu drogowym. Przedstawiciele Szwajcarii wizytowali Polskę dwukrotnie. W ramach projektu Policja została doposażona w nieoznakowane radiowozy z wideorejestratorami.

Działania projektu mają zasięg ogólnopolski, szczególnie jednak koncentrują się na województwach podlaskim i lubuskim, gdzie wskaźniki wypadków przed rozpoczęciem projektu były najbardziej niepokojące. Tam infrastruktura drogowa jest zmieniana tak, aby zwiększać bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego, szczególnie pieszych. Jak dotąd zakończono realizację 44 inwestycji w powiatach.

Trwa kampania społeczna „Kieruj się rozsądkiem”. Jej głównym celem jest uczenie szacunku do innych uczestników ruchu drogowego, adresowana jest przede wszystkim do pieszych, seniorów i motocyklistów.

SZKOLENIA

Sposobem na wymianę doświadczeń między policjantami ruchu drogowego a przedstawicielami instytucji centralnych, samorządowych czy organizacji pozarządowych jest cykl szkoleń. Organizowane przez KGP – beneficjenta i lidera projektu, rozpoczęły się we wrześniu 2013 roku. W 13 edycjach szkoleń weźmie udział łącznie 650 osób. W marcowej, siódmej edycji uczestniczył przedstawiciel „Policji 997”.

Wśród uczestników szkolenia byli przedstawiciele Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, Ministerstwa Obrony Narodowej, Ministerstwa Zdrowia, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Straży Granicznej, Instytutu Transportu Samochodowego, Inspekcji Transportu Drogowego i Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego. Wykłady dotyczyły bezpieczeństwa ruchu drogowego w szerokim znaczeniu. Jako jego podstawę przyjęto wprowadzaną w Szwecji od 1997 r. „wizję zero” – zero zabitych i zero rannych na drogach. Założono, że człowiek popełnia błędy, więc twórca systemu ma zapewnić infrastrukturę maksymalnie redukującą możliwość ich popełnienia, a co za tym idzie – liczbę ciężkich wypadków.

Jeden z pierwszych wykładów był poświęcony bezpieczeństwu na drogach w Europie i pokazaniu, że jest wiele rozwiązań, które możemy wykorzystać. Kolejny przybliżył Krajowy Program Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego „Gambit 2005”, który ma charakter strategiczny, jest oparty na diagnozie stanu brd w Polsce i zawiera wytyczne do realizacji działań prewencyjnych. Była też mowa o Narodowym Programie brd na lata 2013–2020. Przyjęty w czerwcu 2013 r. przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, oparty jest na pięciu filarach: bezpieczny człowiek, bezpieczna droga, bezpieczna prędkość, bezpieczny pojazd, ratownictwo medyczne i opieka powypadkowa. Infrastruktura drogowa nie wybacza błędów, dlatego system bezpieczeństwa powinien ograniczyć konsekwencje ewentualnego zdarzenia. Wykładowcy omówili systemy edukacji i komunikacji ze społeczeństwem, zarządzania bezpieczeństwem infrastruktury drogowej, kształtowania bezpiecznej sieci drogowej i uspokojenia ruchu itp. Ważnym elementem szkolenia były zajęcia warsztatowe, podczas których każdy uczestnik sam mógł przeanalizować stan bezpieczeństwa na wybranym rzeczywistym odcinku drogi. Dysponował danymi o infrastrukturze i wypadkach. Na ich podstawie oceniał, co należy zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo. Uczestnicy przekonali się, że w tej sprawie nie należy być skłonnym do kompromisu.

*

Głównym celem szwajcarsko‑polskiego projektu jest zmiana mentalności społeczeństwa. Chodzi o to, aby nie było cichego przyzwolenia na ignorowanie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Aby podziwiano kierowcę jadącego przepisowo, a dezaprobata spotykała łamiącego przepisy. Bo – jak napisał Alan Alexander Milne w „Kubusiu Puchatku” – wypadek to dziwna rzecz. Nigdy go nie ma, dopóki się nie wydarzy.

Krzysztof Chrzanowski
zdj. autor

 

Jak powiadamiać służby ratunkowe

Informację o zdarzeniu przez telefon podajemy w kolejności:

1) gdzie,

2) ile osób,

3) co się stało,

4) dane osoby dzwoniącej, ratownika, telefon zwrotny.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)