Zwyciężył Gromnik

Z czego słynie Piła? Jej mieszkańcy odpowiadają chętnie i z początku przekornie – z emerytów, z braku pieniędzy i perspektyw dla młodych. Po chwili jednak w pilanach rośnie duma – wspominają Stanisława Staszica, który urodził się tu 259 lat temu, mówią o tym, jak pozytywnie zmienia się miasto, ale także o wysokim poczuciu bezpieczeństwa. Pytani o szkołę Policji żywo reagują i podkreślają, że jest to jedna z najlepszych szkół Policji w Polsce.

Właśnie w Szkole Policji w Pile na początku czerwca odbył się VI turniej klas policyjnych pod honorowym patronatem Komendanta Głównego Policji. O tytuł Klasy Policyjnej Roku 2014 rywalizowało 25 czteroosobowych drużyn z całej Polski. Ze względu na rekordowo dużą liczbę chętnych w tegorocznej edycji konkursu finałowe rozgrywki poprzedziły eliminacje.

„CZUJEMY SIĘ NIEZIEMSKO”

Klasy policyjne kojarzą się z Policją, ale tak naprawdę jest to wychowanie dla kraju i społeczeństwa. Jak przyznaje Marek Dziuban – opiekun drużyny z Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych im. Jana Pawła II w Gromniku – uczniowie klas policyjnych nie zawsze wiążą swoją przyszłość z Policją. Niektórzy z czasem przekonują się, że służba to nie tylko szybka  jazda motocyklem i łapanie złodziei, ale przede wszystkim ciężka praca, która wymaga poświęcenia i wielu wyrzeczeń.

- Służbę w Policji zdecydowało się podjąć około 20 naszych absolwentów, kilkunastu kontynuuje naukę w Wyższej Szkole Policji w Szczytnie – podkreśla. W szkole, której patronuje Komenda Miejska Policji w Tarnowie, realizowane są przedmioty przygotowujące do pracy w Policji, a także zajęcia na strzelnicy i z ratownictwa medycznego. Placówka, jako jedyna w regionie, dysponuje profesjonalnym torem sprawności fizycznej dla kandydatów ubiegających się o przyjęcie do służby w Policji.

- W województwie małopolskim nasza szkoła była pierwszą, która wprowadziła ten profil nauczania. Obecnie klas policyjnych w regionie powstaje coraz więcej, ale nasza wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem – mówi Marek Dziuban.

To przedstawiciele tej szkoły po raz drugi w historii turnieju stanęli na najwyższym podium, uzyskując w końcowej klasyfikacji 424 punkty na 500 możliwych. Sara Pypeć, Dawid Kurek, Szymon Bolek i Marcin Maciaś przed zawodami mówili, że bardziej starają się skupić na zadaniach, niż denerwować. I być może to był klucz do zwycięstwa.

- Czujemy się nieziemsko. Dziękujemy trenerowi, który przez cały czas nas wspierał, motywował do walki i uspokajał – mówili, z dumą ściskając puchar.

Drugie miejsce zajęła drużyna XV Liceum Ogólnokształcące im. rtm. Witolda Pileckiego w Katowicach, trzecie Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej w Pile.

CHRAPKĘ NA ZWYCIĘSTWO MIELI WSZYSCY

Przez dwa dni uczniowie klas policyjnych rywalizowali w czterech konkurencjach. Musieli wykazać się celnym okiem, umiejętnością udzielania pierwszej pomocy, sprawnością fizyczną i wiedzą o Policji. W tym ostatnim zadaniu dziewczyny czuły się zdecydowanie lepiej, choć nie brakowało i takich, dla których pokonanie toru przeszkód w regulaminowym czasie 1:45 było tylko formalnością. Najlepsza zawodniczka, Monika Cmoczek, z XIV Liceum Ogólnokształcącego im. mjr. Henryka Sucharskiego w Katowicach pokonała tor w czasie 1:10:94, Patryk Bystrek z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 2 im. Komisji Edukacji Narodowej w Pile był zaledwie 7 sekund od niej szybszy.  

Wielkie emocje wzbudził także sprawdzian umiejętności udzielania pierwszej pomocy. W ocenie egzaminatorów przygotowana scenka sytuacyjna – w której niemowlę dławi się pokarmem, a matka w szoku traci przytomność – była dla wszystkich uczestników zaskoczeniem i prawdziwym wyzwaniem.

- Prawidłową reakcją powinno być w stosunku do dziecka usunięcie zadławienia, odwrócenie dziecka na brzuch, wykonanie uderzeń międzyłopatkowych, kontrola jamy ustnej, uciśnięcia klatki piersiowej i znowu uderzenia międzyłopatkowe – mówi podkom. Radosław Spychalski.

Matce powinno się zapewnić dostęp do świeżego powietrza, skontrolować czynności życiowe, po czym unieść kończyny górne i dolne powyżej poziomu głowy i tułowia.

- Jeśli osoba odzyska przytomność cały czas powinniśmy monitorować sytuację, utrzymywać kontakt z tą osobą i uspokajać ją – dodaje podkom. Spychalski.  Zdaniem aspiranta Marcina Kolasińskiego, drugiego z egzaminatorów, najczęściej popełnianym błędem w tej konkurencji było nieprawidłowe zinterpretowanie sytuacji wyjściowej, jaką było zadławienie się dziecka. Zawodnicy, będąc w sytuacji stresowej, pomijali informacje, których udzielała matka dziecka, a które były kluczowe dla właściwego udzielenia pomocy poszkodowanym.

KORZYSTAJMY ZE SWOICH DOŚWIADCZEŃ

Podczas gdy uczniowie walczyli o tytuł Klasy Policyjnej Roku 2014, dyrektorzy i przedstawiciele  szkół uczestniczących w turnieju  rozmawiali o przyszłości klas policyjnych. Wszyscy z  zadowoleniem przyjęli wpisanie do regulaminu doboru do Policji dwóch punktów dodatkowych dla absolwentów klas policyjnych.

Warto przypomnieć, że w 2013 roku w Gabinecie Komendanta Głównego Policji, we współpracy ze szkołami Policji oraz Ministerstwem Edukacji Narodowej, rozpoczęto prace nad przygotowaniem wspólnych założeń programowych dla klas policyjnych. W tym roku Komenda Główna Policji planuje wydać podręcznik zawierający m.in. jednolite zasady etyki, standaryzację umundurowania, oznakowanie klas policyjnych i wzory porozumień.

STATYCZNIE I DYNAMICZNIE

Turniejowi towarzyszyły liczne atrakcje, w tym zajęcia z kryminalistyki,  podczas których uczniowie za pomocą proszku ferromagnetycznego na powierzchni papierowej ujawniali przykładowe ślady ust, ucha i linii papilarnych dłoni. Miłym zaskoczeniem okazała się również wizyta w Pilskim Muzeum Wojskowym, którą przygotowali przede wszystkim pasjonaci, ale i „architekci” muzeum. Samolot myśliwsko-bombowy SU 22M4, transportery opancerzone i wozy zabezpieczenia technicznego były nie tylko atrakcją poznawczą, ale również znakomitym tłem do zrobienia sobie pamiątkowego selfie.

Na zakończenie organizatorzy zbudowali prawdziwe miasteczko policyjne, w którym nie tylko wyposażenie i sprzęt robiły wrażenie, ale przede wszystkim dynamiczne pokazy taktyki i technik interwencji, musztry pododdziałów zwartych, tresury psa służbowego i  japońskiej sztuki walki aikido. Wielkie emocje wzbudził pokaz współdziałania Policji i służb ratowniczych po symulowanej eksplozji ładunku wybuchowego w szkole. Prezentowane umiejętności  policyjnych antyterrorystów, strażaków i ratowników medycznych oglądało się z zapartym tchem. Na szczęście nie zabrakło happy endu.

Kolejny turniej już za rok. Więcej na www.pila.szkolapolicji.gov.pl.

Beata Perkowska

 

Rozmowa z Marcinem Węgłowskim, dyrektorem Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Solcu nad Wisłą

Jest Pan zadowolony ze swojej drużyny?

- Jak najbardziej. Jest to dla nas pierwszy udział w tego typu zawodach. Już sam przyjazd tutaj to duży sukces. W eliminacjach w Warszawie szkoła zdobyła 15. miejsce. Uczniowie są bardzo zadowoleni z tego turnieju, ja zresztą również.

Co daje szkole i uczniom udział w takich zawodach?

- Jest to forma promocji szkoły, ale przede wszystkim takie spotkania dają możliwość udziału w procesie kształtowania ram programowych klas policyjnych. Dzięki temu szkoły mogą lepiej przygotować uczniów do służby w Policji.

Czy uczniowie klas policyjnych różnią się od pozostałych uczniów?

- Zdecydowanie. Do tych klas przychodzi młodzież zupełnie inaczej podchodząca do tego, co chce robić w przyszłości. W 80 procentach jest to młodzież, która łączy swoją przyszłość ze służbami mundurowymi, albo kultywuje rodzinne tradycje policyjne. Cechuje ich zupełnie inna postawa – są aktywni, zdyscyplinowani i chętnie włączają się w akcje społecznościowe. To wyzwala w nich pozytywną energię. Uważam, że tego typu szkolnictwo ma przed sobą przyszłość, ponieważ sprzyja kształtowaniu odpowiedzialnego społeczeństwa obywatelskiego.

Praca policjanta, to nie tylko motocykle, szybkie samochody i pościgi, to przede wszystkim codzienna służba w terenie. Jak ci młodzi ludzie są na to przygotowywani?

- Zajęcia prowadzone są przez specjalistów – policjantów z czynnej służby, którzy stopniowo  wprowadzają uczniów w te zagadnienia. Szkoła na tym poziomie ma dać odpowiedź uczniowi, czy się do tego nadaje. Z różnymi sytuacjami, w których policjanci biorą udział, uczniowie są oswajani, np. z wypadkami drogowymi. Po takim trzyletnim cyklu szkolenia uczeń jest bardziej świadomy tego, co go może spotkać na służbie.

Co daje uczniowi nauka w klasie policyjnej?

- Nie zapewnia im pracy w Policji, ale daje możliwość dokonania świadomego i dobrego wyboru w przyszłości. Być może lepszą drogą okaże się dla niektórych administracja, prawo czy jeszcze inna dziedzina życia, w której się sprawdzą. Niemniej nauka w klasie tego typu jest doskonałym przetarciem drogi i przygotowaniem do dorosłego życia.

BP

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 5/5 (3)