KPP w Gnieźnie

Freski w komendzie

  • Chory niesiony do Jezusa Chrystusa. Scena z Nowego Testamentu
    Chory niesiony do Jezusa Chrystusa. Scena z Nowego Testamentu
  • Jedno z ładniejszych malowideł na ścianie w obecnej dyżurce KPP w Gnieźnie. Od lewej Matka Boża, Jezus Chrystus i prawdopodobnie św. Łukasz
    Jedno z ładniejszych malowideł na ścianie w obecnej dyżurce KPP w Gnieźnie. Od lewej Matka Boża, Jezus Chrystus i prawdopodobnie św. Łukasz
  • Ornament roślinny
    Ornament roślinny

– Jest to chyba jedyna taka dyżurka w Policji – mówi st. asp. Anna Osińska z KPP w Gnieźnie, w której znajdują się unikatowe malowidła. Odkryto je podczas remontu w marcu ub.r. Mają dużą wartość artystyczną i historyczną.

Asp. sztab. Robert Lewandowski, zastępca dyżurnego KPP w Gnieźnie, mówi, że przyzwyczaił się do fresków, ale robią one wrażenie na wielu interesantach. Mało kto przechodzi obok nich obojętnie, bo jest to widok niecodzienny w jednostce Policji. St. asp. Agnieszka Antoszak, dyżurna KPP w Gnieźnie, przywykła już do malowideł, ale podkreśla, że cieszy się z pracy w tak niezwykłym miejscu, które, jak się okazuje, ma bardzo ciekawą historię.

KAPLICA SZPITALNA

Budynek, w którym mieści się komenda, powstał w 1. połowie XIX w. Znajdował się w nim m.in. szpital św. Jana. W jednym z jego pomieszczeń była kaplica. Na początku XX w. namalowano w niej freski, które przedstawiały m.in. sceny biblijne. Informacje o nich można znaleźć w „Przewodniku po Gnieźnie wraz z planem miasta”, wydanym w 1915 r. przez ks. Mieczysława Skoniecznego. Z publikacji dowiadujemy się, że autorem malowideł był artysta malarz Stanisław Smogulecki z Gniezna, który żył w latach 1886–1939. W czasie II wojny światowej budynek przejęli hitlerowcy, którzy zamalowali freski. Po wojnie znajdowała się w nim siedziba Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa.

Od 1990 r. gmach należy do Policji, której funkcjonariusze przez lata nie wiedzieli, że ściany dyżurki skrywają takie tajemnice. Odkryto je podczas remontu. Freski znajdowały się pod kilkoma warstwami farby. Ich odrestaurowaniem zajęli się konserwatorzy z Poznania. Prace były prowadzone pod nadzorem wielkopolskiego konserwatora zabytków. Po ich zakończeniu malowidła wpisano do rejestru zabytków województwa wielkopolskiego.

SCENY BIBLIJNE

Stanisław Smogulecki studiował we Florencji, gdzie zainteresował się al fresco, czyli techniką malarstwa ściennego, która polega na malowaniu na mokrym tynku. Jest trudna do opanowania, ale malowidła nią wykonane są bardzo trwałe. Malarz wykorzystał ją do ozdobienia szpitalnej kaplicy w Gnieźnie.

– Na dwóch freskach znajdują się sceny przynoszenia osób chorych do Chrystusa w czasie Jego publicznych wystąpień. Są one opisane w Nowym Testamencie – mówi sierż. sztab. Arkadiusz Wieczorek z KPP w Gnieźnie, który z wykształcenia jest historykiem sztuki i teologiem.

Na jednym z tych fresków przykuwa uwagę postać ubrana w ciemną tunikę lub sutannę. Może to być jeden z duchownych, który w tamtym czasie w tym miejscu posługiwał. Tym bardziej że z dostępnych publikacji o Stanisławie Smoguleckim dowiadujemy się, iż artysta na swoich dziełach umieszczał osoby, które miały związek z miejscem powstawania malowideł. Na innym fresku widać Matkę Bożą, Chrystusa Króla z nimbem, berłem i jabłkiem królewskim, a także mężczyznę z księgą. Może być nim św. Łukasz, który w ikonografii przedstawiany jest właśnie z tym atrybutem.

– Kolejny fresk ma postać roślinnego ornamentu. Jest on charakterystyczny dla stylu włoskiego quattrocento, w którym powstały wszystkie freski w tej kaplicy – wyjaśnia sierż. sztab. Arkadiusz Wieczorek.

ARTUR KOWALCZYK
zdj. autor

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)