Bezzałogowy statek powietrzny

Sprawdzian na drodze

  • Testy pokazały, że przy użyciu drona można ujawniać wiele wykroczeń w ruchu drogowym
    Testy pokazały, że przy użyciu drona można ujawniać wiele wykroczeń w ruchu drogowym
  • Policjant z rd obsługiwał zdalnie kamerę znajdującą się na dronie. Nagrywany przez nią obraz widział w specjalnych goglach
    Policjant z rd obsługiwał zdalnie kamerę znajdującą się na dronie. Nagrywany przez nią obraz widział w specjalnych goglach
  • Testowany dron miał 6 wirników. Na pojedynczym akumulatorze mógł latać do 40 minut
    Testowany dron miał 6 wirników. Na pojedynczym akumulatorze mógł latać do 40 minut

– Dron może się przydać m.in. do monitorowania natężenia ruchu drogowego, a gdy są korki na drogach, pomóc w ich rozładowaniu – mówi st. asp. Tomasz Bratek z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Katowicach o skonstruowanym przez naukowców Politechniki Śląskiej bezzałogowym statku powietrznym, który testowali policjanci z tamtejszej drogówki.

Polska Policja ma już kilka dronów. Służą m.in. do poszukiwań osób zaginionych i pracy operacyjnej. Dla przykładu policjanci z Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP używają tego rodzaju sprzętu do działań rozpoznawczych i bojowych, a funkcjonariusze z Centralnego Biura Śledczego Policji do działań minersko-pirotechnicznych. Być może w niedalekiej przyszłości z bezzałogowca będą też korzystali policjanci ze śląskiej drogówki. Na razie sprawdzali jego przydatność. Testy odbywały się 5 maja br. w Katowicach.

– Dron ze względów bezpieczeństwa nigdy nie znajdował się bezpośrednio nad ulicą lub chodnikiem – mówi dr hab. inż. nawig. Andrzej Fellner z Politechniki Śląskiej, która udostępniła katowickiej drogówce bezzałogowy statek powietrzny.

Pracownicy politechniki byli jego operatorami, a policjanci obsługiwali zdalnie kamerę, która była na nim zamontowana. 36-krotny zoom obiektywu zapewniał doskonałą widoczność. Obraz był przekazywany do trzech urządzeń jednocześnie: dwóch monitorów i gogli, które miał założone jeden z policjantów. Testy pokazały, że dron może być przydatny do monitorowania miejsc, gdzie najczęściej dochodzi do wypadków lub kolizji. Za jego pomocą można ujawniać wykroczenia dotyczące niestosowania się do sygnalizacji świetlnej, przechodzenia przez jezdnię w miejscach niedozwolonych, nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu na pasach, niezapinania pasów bezpieczeństwa, a także korzystania z telefonu komórkowego w czasie jazdy. W czasie prób policjanci ujawnili kilkanaście wykroczeń popełnionych przez pieszych i kierujących pojazdami.

– Doskonale się sprawdził jako narzędzie wspomagające pracę funkcjonariuszy Policji, przede wszystkim w roli systemu obrazowania sytuacji na jezdni i w pobliżu przejścia dla pieszych – ocenia dr hab. inż. nawig. Andrzej Fellner, dyrektor Centrum Kształcenia Kadr Lotnictwa Cywilnego Europy Środkowo-Wschodniej Politechniki Śląskiej, a także kierownik Katedry Technologii Lotniczych na Wydziale Transportu.

Podobnie uważają policjanci z rd. Czy jakiś bezzałogowy statek powietrzny trafi do ich służby, będzie zależało od kierownictwa śląskiej policji, a przede wszystkim od możliwości finansowych, bo tego typu urządzenia nie są tanie. Koszt może sięgać od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, w zależności od parametrów i wyposażenia drona.

ARTUR KOWALCZYK
zdj. KWP w Katowicach

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)