KRAJOWA MAPA ZAGROŻEŃ BEZPIECZEŃSTWA

Już w całym kraju

  • – Polska Policja nie ignoruje żadnego ze zgłoszeń i przyjęła zasadę „zero tolerancji” dla tych, którzy łamią prawo – powiedział minister SWiA Mariusz Błaszczak
    – Polska Policja nie ignoruje żadnego ze zgłoszeń i przyjęła zasadę „zero tolerancji” dla tych, którzy łamią prawo – powiedział minister SWiA Mariusz Błaszczak
  • Komendant główny Policji nadinsp. dr Jarosław Szymczyk zapewnił, że policjanci weryfikują każde zgłoszenie
    Komendant główny Policji nadinsp. dr Jarosław Szymczyk zapewnił, że policjanci weryfikują każde zgłoszenie

Mapa zagrożeń bezpieczeństwa – jeden z najnowszych projektów MSWiA i Policji – działa już w całym kraju. Dostęp do niej możliwy jest z poziomu stron internetowych wszystkich policyjnych jednostek. 7 października br., podczas konferencji w siedzibie resortu w Warszawie, ministrowie oraz komendant główny Policji zaprezentowali film pokazujący działanie aplikacji, która ma ułatwić współpracę ze społecznościami lokalnymi i anonimowe przekazywanie informacji o zagrożeniach.

Prace nad wdrożeniem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa poprzedziły szerokie konsultacje społeczne. Odbyło się około 12 tys. spotkań, w których uczestniczyło 217 tys. osób. W lipcu tego roku przeprowadzono pilotaż w trzech garnizonach Policji: pomorskim, podlaskim oraz stołecznym. W jego ramach wpłynęło ponad 6 tys. zgłoszeń, a z mapy skorzystało kilkadziesiąt tys. użytkowników. Dzięki ich opiniom sukcesywnie usuwano usterki, choć narzędzie to nadal jest uaktualniane i rozwijane. „Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa” oparta jest o informacje gromadzone w policyjnych systemach informatycznych oraz o te zgłaszane przez mieszkańców i przedstawicieli władz lokalnych lub organizacji działających na danym terenie.

Zdaniem ministra SWiA Mariusza Błaszczaka mottem całego projektu powinno być stwierdzenie, że nawet drobne sprawy mogą doprowadzić do poważnych przestępstw.

– Polska Policja nie ignoruje żadnego ze zgłoszeń i przyjęła zasadę „zero tolerancji” dla tych, którzy łamią prawo – podkreślił.

Obecnie na każdej z policyjnych stron internetowych można zaleźć zakładkę prowadzącą do „Krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa”, oczywiście dopasowanej do rejonu działania danej jednostki. Obsługa aplikacji jest bardzo prosta, dla osób korzystających z WWW na co dzień wręcz intuicyjna. Wystarczy zaznaczyć miejsce na mapie i wybrać rodzaj zagrożenia, np. „wandalizm” lub „nielegalne rajdy samochodowe”. Zgłoszenia są anonimowe, nie są zbierane żadne dane mogące służyć identyfikacji zgłaszającego.

Podczas konferencji o szczegółach związanych z działaniem aplikacji mówili wiceminister SWiA Jarosław Zieliński oraz komendant główny Policji nadinsp. dr Jarosław Szymczyk.

Jarosław Zieliński przypomniał m.in., że w krótkim okresie funkcjonowania KMZB zgłoszono już ponad 52 tys. spraw, wśród których dominowały te, które mieszkańcy uważali za najbardziej uciążliwe: spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych, nagminne przekraczanie prędkości czy niewłaściwe parkowanie. Wskazywano także miejsca dystrybucji środków odurzających.

Z kolei nadinsp. dr Jarosław Szymczyk poinformował, że z aplikacji na internetowych stronach Policji skorzystało do tej pory 250 tys. użytkowników, a od 1 lipca br. odnotowano już 620 tys. odsłon. Zapewnił też, że policjanci weryfikują każde zgłoszenie.

Wszyscy uczestnicy konferencji podkreślali, że KMZB nie służy zgłaszaniu interwencji nagłych, wymagających natychmiastowej reakcji służb. W takich przypadkach nadal należy dzwonić na numery alarmowe 997 lub 112.

Przed konferencją odbyła się odprawa kierownictwa resortu spraw wewnętrznych z komendantami wojewódzkimi Policji, którzy złożyli meldunki o funkcjonowaniu „Krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa” w podległych im garnizonach. Ministra interesował też praktyczny wpływ tego narzędzia na poziom bezpieczeństwa i codzienną pracę policjantów. 

oprac. CZAK / MSWiA
zdj. Piotr Maciejczak

– Realizując program Prawa i Sprawiedliwości, który teraz jest programem rządu, stworzyliśmy ogólnopolskie skuteczne narzędzie poprawy bezpieczeństwa. Jego wartość, poza obrazem zagrożeń w poszczególnych miejscach kraju, polega na tym, że każdy obywatel, dzieląc się swoją wiedzą z Policją, może mieć wpływ na podnoszenie poziomu naszego wspólnego bezpieczeństwa. Chcemy, żeby Policja była blisko ludzi i dla ludzi, ale trzeba jej w tym pomóc. Choć wie ona dużo o zagrożeniach przestępczością, ludzie zawsze wiedzą coś jeszcze – powiedział wiceminister SWiA Jarosław Zieliński.

 

Kampania informacyjna

W całym kraju tworzone są punkty, w których policjanci wyjaśniają ludziom działanie „Krajowej mapy zagrożeń bezpieczeństwa”. Ale to tylko jeden z kilkunastu sposobów na zapoznanie społeczeństwa z tym narzędziem.

Mapa zagrożeń bezpieczeństwa służy przede wszystkim do zgłaszania przez ludzi zjawisk, które negatywnie wpływają na ich poczucie bezpieczeństwa. Im więcej osób o niej usłyszy, tym więcej z niej skorzysta. Dlatego policjanci i pracownicy Policji ze wszystkich garnizonów prowadzą kampanię informacyjną, która ma przybliżyć społeczeństwu działanie KMZB.

– Informujemy o niej na stronach internetowych, przy okazji różnych konferencji, a także w ruchomych punktach informacyjnych – mówi asp. sztab. Radosław Gwis z KWP w Łodzi. – Dostęp do KMZB jest możliwy także za pomocą kiosków informacyjnych, które znajdują się w jednostkach z naszego województwa – dodaje.

Zespół Prasowy KWP w Łodzi przygotował też kilkuminutowy film informacyjny, a rzecznik prasowy KPP w Wieluniu nagrał spot radiowy. Są one dostępne na stronach internetowych jednostek.

W ciekawy sposób o mapie informuje też Komenda Stołeczna Policji, która zachęca do skorzystania z niej na portalach społecznościowych. Policjanci z garnizonu stołecznego przekazują o niej wiedzę również na debatach, które dotyczą np. bezpieczeństwa seniorów, omawiając jej założenia i sposób działania. Komunikaty o mapie ukazywały się też na ekranach wizyjnych w pociągach Metra Warszawskiego, którymi dziennie podróżuje około 600 tys. ludzi. Mają być też wyświetlane w taborze Kolei Mazowieckich.

Informacje o mapie są przekazywane nie tylko w dużych miastach. Na przykład w Suwałkach jest punkt informacyjny, w którym można nauczyć się, jak z niej korzystać.

– Zorganizowaliśmy już 21 spotkań dla mieszkańców, na których wyjaśnialiśmy, do czego służy „Krajowa mapa zagrożeń bezpieczeństwa”. Uczestniczyło w nich blisko 1700 osób – mówi podinsp. Jacek Tarnowski, komendant miejski Policji w Suwałkach.

Jego I zastępca, podinsp. Adam Miezianko dodaje, że informacje o mapie były zamieszczane m.in. w lokalnej prasie, w autobusach miejskich, a także na telebimach. Dodatkowo do wielu mieszkańców trafiły ulotki. Informacje o mapie przekazują też dzielnicowi, gdy spotykają się z mieszkańcami ze swoich rejonów. Przy okazji podkreślają, że strona nie służy do zgłaszania konkretnego zdarzenia wymagającego pilnej interwencji Policji, bo w takim przypadku należy korzystać z numerów alarmowych 112 lub 997.

ARTUR KOWALCZYK
zdj. autor

Polacy czują się coraz bezpieczniej

Policja jest jedną z najważniejszych instytucji w państwie, a jej działania dotyczą codziennego życia, dlatego oczekiwania wobec nich są bardzo wysokie i podlegają bezpośredniej i natychmiastowej ocenie, wpływając na opinie o całej formacji i postawy wobec niej. Z przeprowadzonego we wrześniu badania CBOS-u wynika, że 72% Polaków dobrze ocenia działalność Policji, co klasyfikuje ją na drugim miejscu spośród dwudziestu siedmiu ocenianych instytucji (nieznacznie lepiej ocenianesą tylko władze samorządowe – różnica zaledwie 1 p.p.)1

Tak wysokie oceny Policji mogą świadczyć o tym, że odpowiada ona na wymagania stawiane jej przez społeczeństwo, co wpływa na coraz większe poczucie bezpieczeństwa Polaków.

Potwierdzenie można znaleźć w ostatnim badaniu poczucia bezpieczeństwa przeprowadzonym przez CBOS, z którego wynika, że zdecydowana większość Polaków (80%) uważa swój kraj za bezpieczny. Warto przy tym dodać, że  odsetek takich deklaracji wzrósł w porównaniu z poprzednią edycją badania o 14 p.p. (przy jednoczesnym spadku o 12 p.p. opinii przeciwnych) – jak do tej pory jest to najwyższy wynik. Należy jednocześnie podkreślić, że Polacy jeszcze wyżej oceniają bezpieczeństwo w okolicy swojego miejsca zamieszkania. Prawie wszyscy badani uznają miejsce, w którym mieszkają za bezpieczne i spokojne (95%). Jeszcze nigdy w historii tego badania, tj. od marca 1987 roku, odsetek ten nie był tak wysoki2.

O dużym poczuciu bezpieczeństwa wśród obywateli świadczą również ich wypowiedzi na temat zagrożenia przestępczością. Większość Polaków nie obawia się tego, że może paść ofiarą przestępstwa (62%). Wynik ten jest najlepszy od 1996 roku, w którym po raz pierwszy zadano Polakom to pytanie3. Należy także wspomnieć, że po pozytywnym przebiegu dwóch dużych wydarzeń, jakie miały miejsce w tym roku – szczycie NATO oraz Światowych Dniach Młodzieży, Polacy zaczęli lepiej postrzegać kwestie związane z zapewnieniem bezpieczeństwa przez władze i instytucje państwowe. Obecnie blisko połowa badanych (44%) uznaje, że polskie władze i instytucje państwowe są dobrze przygotowane do zapobiegania terroryzmowi, przeciwnego zdania jest około jedna trzecia, a wynik ten jest najlepszy od początku badania (maj 2013)4.

ANNA KŁYS, MARIUSZ GŁODZIŃSKI

1 źródło: CBOS, 8–15 września 2016 r., N=981
2 źródło: CBOS, 12–19 marca 2016 r., N=1007
3 źródło: CBOS, 12–19 marca 2016 r., N=1007
4 źródło: CBOS, 17–25 sierpnia 2016 r., N=1027

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)