Policja apeluje i uświadamia

Z policyjnych statystyk wynika, że już w tym roku na 1591 wypadków z udziałem pieszych, 848 miało miejsce na przejściu dla pieszych. Wychodząc naprzeciw zagrożeniom policjanci po raz drugi ruszyli z akcją informacyjno-edukacyjną „Na drodze – Patrz i Słuchaj”. – Akcja, chociaż zaplanowana w ubiegłym roku, mocno wpisuje się w potrzeby, wychodząc naprzeciw zdiagnozowanym zagrożeniom – mówi podinsp. Radosław Kobryś z Biura Ruchu Drogowego KGP.

Pieszy, będąc uczestnikiem ruchu drogowego, jest narażony na znacznie większe niebezpieczeństwo niż kierujący pojazdem. W kontakcie z karoserią samochodu zazwyczaj przegra.

– Dlatego mówimy o problemie. Żeby przypomnieć, że może wygrać, może uniknąć zdarzenia, a nawet więcej – może ocalić własne zdrowie i życie. Dodatkowo może nas, policjantów, poinformować o kierowcy, który stanowił zagrożenie na drodze – tłumaczy podinsp. Radosław Kobryś.

AKCJA – KONCENTRACJA

Zdecydowana większość potrąceń i wypadków drogowych ma miejsce tam, gdzie ruch pieszych jest dozwolony: na przejściach dla pieszych, chodnikach, poboczach, skrzyżowaniach i przystankach autobusowych. Bardzo często jednak właśnie na pasach. W 2018 roku na polskich drogach zginęło ponad ośmiuset pieszych, z czego 285 na wyznaczonych przejściach. Przyczyn jest mnóstwo. W większości przypadków winny jest kierujący pojazdem, nawet jeśli pieszy był nieuważny i nie zachował ostrożności.

– Dlatego naszą akcję kierujemy zarówno do pieszych, jak i do kierowców – mówi podinsp. Agnieszka Sałkowska, naczelnik Wydziału Nadzoru i Profilaktyki w BRD KGP. – I jednych, i drugich chcemy uczulić na to, że zbliżając się do przejścia dla pieszych, powinni zwiększać uwagę i zachować ostrożność. Kierujący mają obowiązek zwolnić i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na pasach, a piesi powinni być czujni, na przykład nie korzystać z telefonu podczas przechodzenia przez jezdnię.

– Sytuacje, gdy ktoś wpatrzony w ekran telefonu wchodzi na przejście dla pieszych są coraz częstsze – dodaje podinsp. Ewa Dębowska. – Poza tym może się zdarzyć, że kierowca zasłabnie albo dzieje się coś z samochodem. Piesi też muszą zwracać uwagę na otoczenie i widoczność na drodze.

Tych, którzy na pasach tracą czujność i wyłączają uwagę, podinsp. Radosław Kobryś nazywa pieszymi, którym włącza się nieśmiertelność. Niestety, koszt jest ogromny. Można stracić życie.

INFORMACJE, KOMUNIKATY, FILMY

Stąd pomysł na ogólnopolską akcję informacyjno-edukacyjną, która ruszyła pierwszego dnia wiosny w całej Polsce i potrwa do końca września 2019 roku. Policjanci z przekazem chcą dotrzeć do wszystkich grup wiekowych, chociaż problem obecnie najbardziej dotyczy 40-, 50- i 60-latków.

– W tej chwili ginie najwięcej pieszych w wieku 40–59 lat, ale profilaktyka jest dla wszystkich. Może być przecież tak, że młodzież słysząc o problemie, przypilnuje mamę, tatę, babcię czy dziadka – mówią zgodnie podinsp. Ewa Dębowska i podinsp. Radosław Kobryś. – A pomysłów, jak dotrzeć do nich z przekazem, jest całe mnóstwo. Wystarczy spojrzeć na działania z ubiegłego roku, kiedy miała miejsce pierwsza edycja akcji.

I tak na przykład w Katowicach mundurowi spotykali się z mieszkańcami miasta przy przejściach dla pieszych. Mówili o bezpiecznym i zgodnym z przepisami korzystaniu z przejść, zwracali uwagę na zagrożenia związane z nieostrożnym wejściem na pasy i o konsekwencjach korzystania z telefonów komórkowych podczas przechodzenia przez jezdnię. Z kolei w Łomży funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji zaprosili mieszkańców jednego z osiedli do udziału w eksperymencie. Wieczorem na nieoświetlonej drodze ustawili radiowóz z włączonymi światłami, a w świetle reflektorów ustawili osoby bez elementów odblaskowych. Okazało się, że mimo włączonych świateł, ludzie byli absolutnie niewidoczni.

W ramach ubiegłorocznej akcji policjanci w całym kraju edukowali dzieci i młodzież podczas szkolnych prelekcji. Informacje o bezpiecznym zachowaniu na drodze były przekazywane również na zebraniach z seniorami, odczytywano apele w kościołach, nagrywano spoty, które tak jak w Kielcach wyświetlano miedzy innymi na spotkaniach w szkołach jazdy i w kinach przed projekcją filmów. Film kieleckiej drogówki kończył się ostrzeżeniem dla nieuważnych pieszych: „Niechroniony uczestniku ruchu drogowego, zagrożeniem na drodze dla ciebie nie są tylko kierujący. Ty sam również!”. Z kolei pasażerom olsztyńskich tramwajów i autobusów lektor przypominał: „Patrz na przejście, nie w telefon”.

Policjanci są przekonani, że jedynym sposobem na dotarcie do jak największej rzeszy odbiorów jest bombardowanie ich informacjami i komunikatami. Kolejny raz do promocji akcji wykorzystano film nakręcony przez WRD Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

– Nasza akcja to swoistego rodzaju apel do uczestników ruchu drogowego, aby w szczególności na przejściach dla pieszych i w ich pobliżu zwiększyli swoją uwagę i faktycznie zachowali szczególną ostrożność – mówi podinsp. Radosław Kobryś. 

ANNA KRAWCZYŃSKA
zdj. BRD KGP

 

To ważna akcja

mówi insp. Zdzisław Sudoł, dyrektor Biura Ruchu Drogowego KGP:

– To już druga edycja akcji „Na drodze – Patrz i Słuchaj”. Chcemy uświadamiać uczestników ruchu drogowego, by stosowali się do przepisów ruchu drogowego, aby obserwowali, co się dzieje na drodze, co się dzieje wokół nich, żeby w odpowiednim czasie mogli zareagować i by nie dochodziło do nieszczęśliwych zdarzeń. Świadomość w społeczeństwie ciągle nie jest pełna i wiele wypadków drogowych jest spowodowanych przez nieuwagę i nieostrożność uczestników ruchu drogowego. Swoje działania kierujemy zarówno do prowadzących pojazdy, jak i do pieszych. Nasza akcja to swoistego rodzaju apel do uczestników ruchu drogowego. Pamiętajmy, że przestrzeganie przepisów i partnerstwo na drodze mają pozytywny wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego.

 

 


Policyjne analizy wskazują, że głównymi przyczynami wypadków drogowych spowodowanych przez kierujących pojazdami były: nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (27,2 proc.), niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (22,7 proc.) oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu dla pieszych (11,1 proc.). Natomiast główną przyczyną wypadków drogowych spowodowanych przez pieszych było wejście na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd (48,7 proc).

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)