Kto? Gdzie? Za ile?

Nad zapewnieniem porządku w trakcie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2012 będzie czuwało ponad 9 tys. policjantów. Ile pieniędzy dostaną za służbę przekraczającą normę czasu, jest teoretycznie jasne. Pojawia się jednak jedno „ale”.

Zgodnie ze znowelizowanymi przepisami ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz.U. z 2009 r., nr 62, poz. 504 ze zm.) funkcjonariuszom Policji, którzy od 1 do 30 czerwca 2012 r. będą pełnili służbę związaną z zapewnieniem bezpieczeństwa podczas Euro 2012 w czasie przekraczającym ustawowo określoną tygodniową normę czasu służby, wypłacany będzie ekwiwalent. Ma on przysługiwać niezależnie od zajmowanego stanowiska służbowego, również policjantowi delegowanemu do pełnienia służby w innych instytucjach.

„Stawkę godzinową ekwiwalentu za każdą rozpoczętą godzinę służby, ustala się w wysokości 1/172 przeciętnego uposażenia funkcjonariuszy Policji, określanego według przepisów odrębnych dotyczących tych funkcjonariuszy jako wielokrotność kwoty bazowej” – mówi ustawa. Zgodnie z naszymi wstępnymi wyliczeniami stawka ta obliczona w marcu 2012 r. wynosi 23,47 zł.
Maksymalnie na dodatkowe wypłaty przeznaczono w ustawie ogółem ponad 21 mln zł, w tym 20 803 600 zł z budżetu państwa, 349 500 zł z budżetów samorządów wojewódzkich, 101 700 zł z budżetów samorządów powiatowych oraz 48 600 zł z budżetów samorządów gminnych.

Jeżeli te środki nie będą wystarczające, wymiar godzin, za które wypłaca się ekwiwalent, ma zostać proporcjonalnie obniżony do poziomu, na jakim będzie możliwe sfinansowanie tych uprawnień.

W Warszawie turniej będzie zabezpieczać 2,4 tys. policjantów. W Gdańsku – 1,2 tys. funkcjonariuszy, w Poznaniu – 1,3 tys., a we Wrocławiu – 1,1 tys. Dodatkowo przewidziano, że policjanci będą chronili Kraków (ponad 1 tys. policjantów), Rzeszów (719 funkcjonariuszy) oraz Lublin (738).

13 polskich policjantów będzie odpowiedzialnych za bezpieczeństwo reprezentacji piłkarskich, które będą przebywały na terenie Polski.

Zgodnie z informacjami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, policjanci biorący udział w zabezpieczeniu turnieju otrzymali 5,5 tys. nowoczesnych kompletów odzieży ochronnej, w tym specjalne kamizelki ochronne, ochraniacze nóg i ramion oraz rękawice.

oprac. AWz

W przybliżeniu na jednego policjanta przeznaczono na wypłaty ekwiwalentów 2,3 tys. zł


„Portret psychologiczny” kibiców

Spora część zarówno rosyjskich, jak i angielskich, duńskich, holenderskich czy niemieckich kibiców spożywa duże ilości alkoholu, przy czym lubią to robić w miejscach publicznych. O ile jednak fani futbolu z zachodniej Europy ograniczają się zwykle do piwa, o tyle miłośnicy Sbornej nie stronią od trunków wysokoprocentowych. Wśród Duńczyków i Holendrów jest sporo pań. O ile Duńczycy nie mają tzw. bojówek i są spokojni, to z Holendrami sprawa ma się na odwrót. Krakowska policja stworzyła „portret psychologiczny” kibiców na Euro 2012.

Portret to oczywiście przenośnia, nie sposób bowiem pokusić się o stworzenie szczegółowego, jednolitego wizerunku jakiejś narodowości w grupie tak różnorodnej, jak kibice piłki nożnej. Na Euro przyjadą przecież tatusiowie z rodzinami – oczekującymi dobrej rozrywki nie tylko na stadionie, kibice zapaleńcy – podróżujący za swoimi reprezentacjami po całym świecie, ale pewno też jakieś grono zwykłych zadymiarzy.

– Opisy te dotyczą oczywiście tylko pewnej grupy kibiców z poszczególnych krajów i pewnego rodzaju tendencji, które mogą, ale nie muszą wystąpić – zastrzega Anna Zbroja z Zespołu Prasowego KWP w Krakowie. – Zostały sporządzone na podstawie własnych obserwacji z wyjazdów na mecze krajowe i zagraniczne, ale także kontaktów z policjantami z tych państw.

Z MYŚLĄ O INNYCH

Autorem analizy jest kom. Mariusz Potaczek z Wydziału ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców KWP w Krakowie, który od 2006 r. – w ramach działań zalecanych przez rezolucję Rady Europy odnoszącą się do międzynarodowej współpracy z zakresu działań prewencyjnych i kontrolnych związanych z aktami przemocy i zakłócenia porządku publicznego podczas międzynarodowych meczów piłki nożnej (2010/C 165/01) – wyjeżdża na zagraniczne mecze piłkarskiej reprezentacji Polski oraz Wisły Kraków.

– Kiedy Wisła grała z Feyenoordem i Tottenhamem i podczas wyjazdowych meczów reprezentacji, miałem możliwość poczynienia własnych obserwacji, na podstawie których opracowałem tę analizę – mówi. – Rozmawiałem także z kolegami z innych państw, wymienialiśmy uwagi.

„Portret psychologiczny” może być w jakimś stopniu użyteczny dla policjantów, został jednak opracowany z myślą o funkcjonariuszach innych służb oraz o pracownikach firm ochrony, pełniących swoje obowiązki w miejscach, w których na pewno zetkną się z kibicami z zagranicy.

– Chodzi na przykład o funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei, pracowników ochrony dworca autobusowego, galerii handlowej itp. – wyjaśnia autor analizy. – Oni znają polskiego kibica, który jest jednak odmienny od kibiców z innych krajów.
„Portretowa” lista obejmuje kibiców drużyn, które będą kwaterować lub przejeżdżać przez Kraków.

Przemysław Kacak
oprac. na podst. materiałów z KWP w Krakowie


Anglicy:
– spożywają duże ilości alkoholu niskoprocentowego,
– głośno śpiewają, często wulgarnie,
– „okupują” puby i bary, głównie te, w których można obejrzeć transmisje sportowe,
– wszędzie starają się rozwieszać swoje flagi,
– są podatni na prowokacje, na które odpowiadają agresją,
– nie mają tzw. bojówek,
– mają negatywne nastawienie do służb ochrony,
– istnieje obawa, że przyjadą osoby z międzynarodowymi zakazami stadionowymi wydanymi przez Football Policing Unit (angielska „policja futbolowa” – red.).

Chorwaci i Grecy:
– zbierają się w duże grupy w centralnych miejscach miasta,
– ich żywiołowe usposobienie nie idzie w parze z agresją,
– chętnie używają środków pirotechnicznych (petard, rac świetlnych),
– mocno utożsamiają się z barwami narodowymi,
– ich nastawienie do służb ochrony jest z reguły pozytywne.

Duńczycy:
– spożywają duże ilości niskoprocentowego alkoholu,
– podróżują w grupach, często samochodami z przyczepami kempingowymi,
– nie mają tzw. bojówek,
– duży odsetek kibiców stanowią kobiety,
– prezentują niski stopień agresji,
– mają obojętne bądź nawet pozytywne nastawienie do policji i ochrony, raczej wykonują wszystkie polecenia.

Holendrzy:
– podobnie jak Duńczycy spożywają duże ilości alkoholu niskoprocentowego,
– wśród kibiców jest wiele kobiet,
– mają niebezpieczne bojówki związane z klubami (Ajax, Feyenoord, Twente),
– lubią prowokować swoim zachowaniem,
– są agresywni; m.in. często agresywnie reagują na interwencje policji i służb ochrony,
– podróżują transportem lotniczym, kołowym (autokary) i prywatnym (często samochody z przyczepami kempingowymi),
– spora ich część z rezerwą odnosi się do innych nacji.

Niemcy:
– spożywają alkohol w miejscach publicznych, najczęściej niskoprocentowy,
– chętnie pokazują swoją przynależność narodowościową, mocno identyfikując się z barwami narodowymi,
– mają tzw. bojówki, które demonstrują swoją przynależność do określonej frakcji politycznej lub kulturowej (narodowcy, lewicowcy, skini),
– cechuje ich spora agresja,
– negatywnie nastawieni do służb ochrony,
– podróżują transportem lotniczym i kolejowym.

Rosjanie:
– spożywają duże ilości alkoholu, w tym wysokoprocentowego,
– utożsamiają się z barwami narodowymi; często podkreślają, że są Rosjanami,
– ich tzw. bojówki są agresywne, niebezpieczne,
– mają negatywne nastawienie do policji i służb ochrony.

Włosi:
– cechuje ich żywiołowe i głośne zachowanie przy raczej niskim poziomie agresji,
– normą jest otwarte, spontaniczne okazywanie emocji w miejscach publicznych,
– wnoszą na stadiony race świetlne i petardy,
– zazwyczaj mają pozytywne nastawienie do służb ochrony,
– podróżują pociągami.

A
A+
A++
Wstecz
Drukuj
PDF
Powiadom znajomego
Ocena: 0/5 (0)