Podstawowe zabiegi resuscytacyjne (nr 52 07.2009)

Algorytm jest ułożony tak, by każdy, nawet bez wyszkolenia medycznego, łatwo i skutecznie mógł udzielić pomocy poszkodowanemu, u którego nie zauważamy czynności życiowych. Kiedy mamy do czynienia z osobą niestwarzającą dla nas zagrożenia, nasze postępowanie opiera się właśnie na algorytmach BLS.

PODEJŚĆ OD TYŁU
W sytuacji poza polem walki do poszkodowa-nego podchodzimy z przodu – by on nas widział i abyśmy my widzieli jego zachowanie. Kiedy ranny ma otwarte oczy i dają się zauważyć u niego wyciek płynu z uszu czy sińce pod oczami, świadczy to o złamaniu przedniej części podstawy czaszki. Powinniśmy wtedy zadbać o kręgosłup szyjny rannego. Podchodząc do niego, staramy się nawiązać kontakt słowny, by jak najszybciej zdiagnozować jego stan.
W ramach czerwonej taktyki nasze postępowanie nieznacznie różni się od przyjętego wzoru. Do rannego podchodzimy od tyłu, zza jego głowy, by nas nie widział – ale byśmy my widzieli jak najwięcej, a on był bardziej zaskoczony. Zwracamy uwagę na jego zachowanie i na broń, którą może mieć. Najważniejsze, podobnie jak w procedurach cywilnych, jest nasze bezpieczeństwo – w innych przypadkach dbamy jeszcze o poszkodowanego i świadków zdarzenia.

NIE DAĆ SIĘ ZASKOCZYĆ
Również sposób nachylania się czy siadania przy poszkodowanym jest różny – nie powinniśmy mu ufać bezgranicznie, gdyż nie wiemy, co się stało; ranny może symulować i próbować nas zaskoczyć. Do momentu nawiązania kontaktu nie klękamy przy poszkodowanym na dwóch kolanach ani na kolanie bliższym. Klękamy zawsze na kolanie dalszym, aby bliższą nogą móc zablokować np. ciosy nożem lub próby przyciągania czy uderzenia w twarz. Jeśli nie nawiążemy kontaktu z rannym, możemy zmienić pozycję na taką, w której będzie nam łatwiej wykonywać dalsze czynności.
Oddech u rannego sprawdzamy przez 10 sekund i, w związku z procedurą niesprawdzania tętna przez osoby bez wykształcenia medycznego, skupiamy się na ocenie prawidłowy – nieprawidłowy. Gdy brak oddechu, przystępujemy do resuscytacji krążeniowo‑oddechowej (RKO), zaczynając od uciśnięć i, kontaktując się z dyżurnym, wzywamy pomoc medyczną.

TRZYSTOPNIOWA SKALA
Charakterystyczna dla BLS jest trzystopniowa skala oceny bezpieczeństwa. W pierwszej strefie mamy na uwadze wyłącznie własne bezpieczeństwo i nastawiamy się na zagrożenie ze strony poszkodowanego. Drugi stopień to otwarcie w kierunku rannego nieodpowiadającego na pytania i przeniesienie zagrożenia na zewnątrz koła, czyli branie pod uwagę niebezpieczeństwa tylko z otoczenia. W trzeciej, bardziej bezpiecznej, strefie interesuje nas tylko życie poszkodowanego bez czynności życiowych. Nie przewidujemy w niej zagrożenia z zewnątrz.

Aleksandra Wicik
konsultacje taktyczno‑medyczne Bogdan Serniak, Grzegorz „Cichy” Mikołajczyk
zdj. Dariusz Rogoziński

Podpisy do zdjęć

1
Jeżeli ranny nas słyszy, na pewno poruszy głową, co może zwiększyć uraz kręgosłupa szyjnego. Jednak, biorąc pod uwagę zagrożenie, dbamy cały czas o nasze bezpieczeństwo
2
Złe pochylenie nad rannym powoduje destabilizację sylwetki. Wtedy możemy łatwo zostać przez niego zaatakowani: w pozycji „otwartej” do leżącego odsłaniamy dostęp do żył i tętnic, ułatwiając mu w ten sposób atak
3
Nogą blokujemy rękę rannego – jesteśmy w pozycji łatwej do odepchnięcia i uniknięcia bliskiego kontaktu
4
Rękę leżącego możemy przycisnąć stopą, co zwiększa nasze bezpieczeństwo. Dopiero wtedy, według procedury, pytamy: Co się panu stało? Czy mnie pan słyszy?
5
Sprawdzamy oddech rannego przez 10 sekund. Osoby bez wykształcenia medycznego nie sprawdzają tętna
6
Rozbierając osobę poszkodowaną, szukamy środka klatki piersiowej
7
Jak najszybsza resuscytacja krążeniowo‑oddechowa (RKO) rannego i powiadomienie specjalistycznych służb
8
RKO 30:2, czyli 30 uciśnięć klatki piersiowej i dwa oddechy ratownicze. Uciśnięcia i oddechy robimy naprzemiennie, sprawdzając oddech rannego co 2 minuty

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)