Plaża w Pourville odzyskana (Nr 59 02.2010)

We wtorek 19 września 2000 r. skradziony z Muzeum Narodowego w Poznaniu, we wtorek 12 stycznia 2010 r. odnaleziony w domu w Olkuszu. Obraz Claude’a Moneta „Plaża w Pourville”, namalowany w 1882 r., ostatnie dziesięciolecie przeleżał w prywatnej szafie. Za jego kradzież tyle samo lat w zamknięciu może spędzić Robert Z. Odnalezienie Moneta było wyzwaniem dla poznańskiej policji – w końcu to jedyny obraz tego malarza w Polsce, w dodatku wart co najmniej 4 mln zł.

– Jednak po roku od kradzieży, ze względu na wyczerpanie możliwości dowodowych, śledztwo umorzono – mówi Jarosław Ast, emerytowany policjant, który w 2000 r. należał do grupy operacyjno‑dochodzeniowej zajmującej się tą sprawą. – Co wcale nie znaczy, że po umorzeniu przestaliśmy się tym tematem interesować. Po prostu wtedy nie mieliśmy więcej informacji, sprawdzane były wszystkie tropy, łącznie z możliwością kradzieży na zamówienie i wywiezieniem obrazu z Polski. Na szczęście „Plaża” cały czas była w kraju.
Od sierpnia 2009 r. podinsp. Ast jest już poza Policją – wiadomość o odzyskaniu cennego obrazu bardzo go zaskoczyła, ale przede wszystkim ucieszyła. Żmudna praca całego zespołu zabezpieczającego ślady nie poszła na marne. Jednak kropkę nad i postawił dopiero AFIS i obsługujący go ludzie.

– Gdybyśmy wtedy mieli taki system… – zamyśla się Ast.

NOWE TROPY I TRAFIENIE

Zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego mł. insp. Krzysztof Jarosz potwierdza, że ze strony Policji to, co było możliwe do wykonania tuż po kradzieży, zostało zrobione.

– Po umorzeniu śledztwa cały czas otrzymywaliśmy różne sygnały w sprawie obrazu i sprawdzaliśmy je – mówi komendant. – Jednak dopiero w grudniu ub.r. zgłosił się do nas ktoś, kto chciał się podzielić informacjami o tej kradzieży. Sprawdziliśmy je, a jednocześnie był to impuls, by po raz kolejny wrócić do śladów pozostawionych na ramie obrazu i na znajdującym się w niej falsyfikacie. Trafienie sprawcy poprzez AFIS poprzedzone było godzinami analiz daktyloskopijnych w laboratorium. Wytypowano 15 osób o odciskach palców podobnych do tych pozostawionych na miejscu zdarzenia. Wśród nich był 41-letni Robert Z., mieszkaniec Olkusza, notowany kilka lat temu za groźby karalne. Z zawodu jest technikiem budowlanym, a z zamiłowania pasjonatem sztuki, zwłaszcza obrazów Moneta – dlatego ukradł z muzeum jego dzieło, by móc cieszyć się nim w domu. W ramach po wyciętym obrazie pozostał falsyfikat: prokuratura wyjaśni, czy jego autorem był Robert Z., a policja sprawdzi, co mężczyzna robił przez niemal dziesięć lat z cennym malowidłem.

NAUCZKA DLA WSZYSTKICH?

Robert Z. został aresztowany na trzy miesiące, a „Plaża” trafiła do konserwacji. W połowie stycznia wróciła do poznańskiego Muzeum Narodowego, które obiecuje, że tym razem o wiele lepiej ją zabezpieczy. Zarówno podinsp. Ast, jak i komendant Jarosz przyznają, że w 2000 r. system zabezpieczeń tej placówki pozostawiał, delikatnie mówiąc, wiele do życzenia. Samo muzeum zaś składa kradzież na karb niedopełnienia procedur i obowiązków przez swoich pracowników. Tak czy owak, cała historia skończyła się dobrze i w oparciu o nią ma powstać film. Jarosław Ast śmieje się, że chętnie zagrałby w nim jakiś epizod.

– Oczywiście nie chciałbym grać siebie, nawet nie wiem, czy w scenariuszu jest taka rola – zastrzega. – Odnalezienie Moneta po tylu latach to wielki sukces całej Policji: tak samo tych, z którymi zajmowaliśmy się tą sprawą tyle lat temu, jak i obecnie pracujących kolegów.
– Całe to zdarzenie jest dobrą przesłanką do zastanowienia się nad kilkoma sprawami: przede wszystkim, w jaki sposób są chronione dobra kultury w naszym kraju i czy robimy wszystko, by takie zdarzenia więcej nie miały miejsca. – podkreśla mł. insp. Krzysztof Jarosz. – I druga kwestia: na ile ważny w pracy policjanta jest łut szczęścia. Myśmy go mieli całkiem sporo.

Aleksandra Wicik
 

„Plaża w Pourville” jest jedynym dziełem Claude’a Moneta w polskich zbiorach. To olej na płótnie o wymiarach 60 na 73 cm, namalowany w 1882 r. Razem z obrazami „Spacer po klifie w Pourville” i „Sieci rybackie w Pourville” tworzy cykl dzieł Moneta poświęcony tej francuskiej miejscowości położonej w Górnej Normandii. „Plaża” w 1906 r. została zakupiona przez niemieckie muzeum w Poznaniu. Prawdopodobnie w czerwcu tego roku zostanie udostępniona publiczności w poznańskim Muzeum Narodowym.

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)