Z Niebieskim Misiem przeciwko przemocy (Nr 63 06.2010)

Na początku maja br. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Mówi ona m.in. o tworzeniu zespołów interdyscyplinarnych, które mają pomagać ofiarom przemocy domowej. W Katowicach taka współpraca lekarzy, policjantów i pracowników socjalnych trwa już od kilku lat.

W 2006 r. Tomasz Iwański, 30-letni magister pielęgniarstwa z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka, opracował formularz Niebieski Miś, ułatwiający postępowanie z dziećmi z podejrzeniem ZDM – zespołu dziecka maltretowanego. W jego tworzenie zaangażowali się śląscy policjanci, pracownicy ośrodka pomocy społecznej i lekarze z GCZD.

– Pomysł karty Niebieski Miś wynikał z mojej pracy magisterskiej i z praktyki zawodowej w szpitalu – mówi Iwański. – Okazało się, że nie ma jasno określonych procedur postępowania w przypadku przyjęcia dziecka – ofiary przemocy domowej. Ponieważ największą traumą dla niego jest konieczność wielokrotnego relacjonowania zdarzenia, chcieliśmy stworzyć formularz medyczny, który jednocześnie stanowiłby dokumentację uzupełniającą postępowanie dochodzeniowe Policji.

ZABEZPIECZYĆ MATERIAŁY

Kom. Andrzej Hałabuda, naczelnik Wydziału dw. z Przestępczością przeciwko Życiu i Zdrowiu katowickiej KMP, pomagał w tworzeniu karty.

– Zależało nam na wypracowaniu takich metod, by szpital przyjmujący skrzywdzone dziecko skutecznie mu pomógł i jednocześnie nie pozbawiał nas materiałów przydatnych do późniejszego śledztwa – mówi. – Bardzo trudno przestrzegać w tym samym czasie procedur medycznych i policyjnych, ale dzięki temu formularzowi nasza współpraca z pracownikami GCZD układa się znacznie lepiej.

W pierwszych oględzinach dziecka w izbie przyjęć policjanci rzecz jasna nie uczestniczą, dlatego tak ważne jest, by pielęgniarka czy lekarz przyjmujący dziecko wiedzieli, jak mają postępować (np. z ubraniem pokrzywdzonego), i w jaki sposób zabezpieczyć materiały biologiczne do dalszych analiz. Oryginał wypełnionej karty zostaje w szpitalu, a kopia jest przekazywana policji, sądowi rodzinnemu i ośrodkowi pomocy społecznej. Dzięki temu wszystkie te placówki w miarę szybko otrzymują komplet informacji i mogą odpowiednio zadbać o skrzywdzone dziecko.

POSZERZANIE WIEDZY

Karta Niebieski Miś zawiera informacje cenne nie tylko dla policjantów, ale również dla pracowników socjalnych. Ewa Bromboszcz, zastępca dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Katowicach, mówi, że dzięki temu formularzowi dowiedzieli się o blisko 60 proc. rodzin, które potrzebują pomocy ośrodka, ale same się do niego nie zgłosiły. W 2009 r. mieli z Misia 12 zgłoszeń.

– Kiedy ta procedura startowała, zgłoszeń było znacznie więcej – wspomina dyrektor Bromboszcz. – Po kilku latach od wprowadzenia formularza wiemy o wiele więcej o podopiecznych: na jego podstawie możemy do nich wysłać np. pracownika z Ośrodka Interwencji Kryzysowej i często zapobiec tragedii.
Prawidłowo wypełniony formularz Niebieskiego Misia oszczędza skrzywdzonemu dziecku dodatkowego stresu – jednak, by zrobić to rzetelnie, potrzeba czasu i, jak zaznacza Tomasz Iwański, większej empatii u wypełniającego.

– Od dwóch lat zajmuję się szkoleniami związanymi z Misiem – mówi – i przygotowuję dydaktycznie pracowników medycznych służb interwencyjnych, poszerzając w ten sposób ich wrażliwość na diagnostykę, nie tylko tę medyczną.

Gdy w 2007 r. na konferencji Fundacji Mederi – Pomóżmy Dzieciom Iwański zaprezentował tę procedurę, zainteresowała się nią dr Małgorzata Zbroszczyk‑Szczepaniak, ordynator Oddziału Pediatrycznego ze Szpitala Dziecięcego przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. I postanowiła wprowadzić Niebieskiego Misia u siebie.

CIEMNO NA SOR‑ze

– Z moich obserwacji wynika, że rzetelne wypełnienie formularza z zabezpieczeniem materiału dowodowego wymaga czasu – mówi dr Zbroszczyk-Szczepaniak. – W przypadku gwałtu musimy zawiadomić policję, pobrać próbki i je zabezpieczyć, wykonać dokumentację fotograficzną, przewieźć dziecko na konsultację ginekologiczną itd. Dziecięcy Szpital przy Niekłańskiej jest szpitalem miejskim z jedynym w województwie mazowieckim Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym, co wiąże się z dużą liczbą zgłaszających się pacjentów. Lekarze i cały personel medyczny pracują pod presją czasu. A niedbałe wypełnienie formularza Niebieski Miś rodzić może tylko problemy, gdyż jest to przecież dodatkowa dokumentacja medyczna.
Pani ordynator podkreśla jednak, że na Niekłańskiej dziecko z podejrzeniem krzywdzenia ma wypełnianą przy przyjęciu standardową dokumentację medyczną obejmującą badanie przedmiotowe. Czasami wykonywana jest dokumentacja fotograficzna, a w sytuacjach drastycznych (takich jak pobicie czy zgwałcenie) zawiadamiana jest policja. Pełne procedury uruchamiane są już na oddziale, do którego dziecko jest przyjęte.

– Mimo że nie stosujemy formularza Niebieski Miś, bardzo rzetelnie zajmujemy się dziećmi, u których podejrzewamy, że są krzywdzone – wyjaśnia dr Zbroszczyk-Szczepaniak. – W tej karcie są zawarte informacje objęte tajemnicą lekarską, dlatego nie możemy zakładać przekazywania kopii ani policji, ani ośrodkowi pomocy społecznej. Możemy jedynie poinformować, że hospitalizujemy dziecko z podejrzeniem krzywdzenia – i tak też robimy. Dokumentację medyczną udostępniamy jedynie na wniosek sądu lub prokuratury.

Dr Małgorzata Zbroszczyk‑Szczepaniak dodaje, że prosty formularz, jakim jest Miś, przy przyjęciu do szpitala dziecka z podejrzeniem krzywdzenia ma swoje uzasadnienie. Nie powinien jednak powielać dokumentacji medycznej, a raczej pełnić funkcję czysto informacyjną w celu koordynacji działań różnych służb.

WESPÓŁ W ZESPÓŁ

Nowelizacja wspomnianej ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie ma wejść w życie 1 lipca br. Samorządy powinny więc niedługo zacząć powoływać zespoły interdyscyplinarne złożone z przedstawicieli pomocy społecznej, komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty, ochrony zdrowia i organizacji pozarządowych. Zespoły te mogłyby skorzystać z doświadczeń katowiczan zaangażowanych w procedurę Niebieskiego Misia, ponieważ ich zadaniami, cytując ustawę, ma być m.in. podejmowanie działań w środowisku zagrożonym przemocą w rodzinie mających na celu przeciwdziałanie temu zjawisku oraz inicjowanie działań w stosunku do osób stosujących przemoc w rodzinie. Na Śląsku to działa, więc może się uda i w innych miejscach?

Aleksandra Wicik


Procedura Niebieski Miś – stanowisko Biura Prewencji KGP

Przytoczone wypowiedzi przedstawicieli instytucji i służb pokazują istotę rzeczy: jak niewielkim wysiłkiem, wdrażając stosowne narzędzia i wykorzystując lokalną platformę współdziałania, pracującą według ściśle określonej procedury, można osiągnąć nadrzędny cel, jakim jest skuteczna ochrona dziecka krzywdzonego przed wielokrotnym relacjonowaniem okoliczności zdarzenia, którego było świadkiem bądź ofiarą. Oczywiście procedurę Niebieski Miś, opracowaną i wdrożoną do realizacji, należy traktować jako dobrą praktykę ułatwiającą pracę służb zaangażowanych w pomoc ofierze dotkniętej zespołem dziecka maltretowanego, czy to na etapie oceny medycznej, czy też dochodzenia.

Dlatego wnioski z tej procedury (oraz innych sprawdzonych rozwiązań dotyczących pomocy osobom pokrzywdzonym szeroko rozumianą przemocą) wykorzystane zostały w pracach nad cytowanym projektem ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie i innych ustaw, gdzie mówi się o obligatoryjności tworzenia zespołów interdyscyplinarnych na poziomie gminy, w skład których wchodzić będą przedstawiciele: jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, kuratorskiej służby sądowej, oświaty, ochrony zdrowia i organizacji pozarządowych, ale także przedstawiciele innych podmiotów (art. 9a, 9b, 9c).

Innym ważnym narzędziem w pracy zespołów interdyscyplinarnych, o którym mówi nowela, jest formularz Niebieska Karta, z którego korzystać będą podmioty ustawowo zobowiązane do realizacji tej procedury – w tym służba zdrowia. Wzory dokumentu dla poszczególnych podmiotów określi Rada Ministrów w drodze rozporządzenia (art. 9d) i, po wejściu w życie omawianych regulacji, staną się one przedmiotem praktycznego stosowania.

Anna Kuźnia
radca w Biurze Prewencji KGP

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 5/5 (2)