Zasada ograniczonego zaufania (Nr 66 09.2010)

Podobnie jak na drodze, tak i w życiu dobrze kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Dotyczy to zwłaszcza osób starszych, które łatwo stają się ofiarami oszustów wykorzystujących ich życzliwość i ufność. Aby przestrzegać seniorów przed naciągaczami i złodziejami, powstały m.in. lubelska kampania społeczna Oszustom Stop! i szczeciński program Bezpieczny Senior.

Od początku maja w Lublinie trwa akcja, która ma uświadamiać osobom starszym zagrożenia związane z działalnością przestępców wykorzystujących ich dobre serce. Podobne działania trwają w Szczecinie od października 2009 r. Lubelską kampanię przygotował Zespół Komunikacji Społecznej KWP, a szczecińską policjanci z wydziału prewencji komendy wojewódzkiej.

TWARZ KAMPANII

We współpracy z TVP Lublin nakręcono spot telewizyjny przestrzegający przed oszustami podającymi się za sprzedawców oferujących fantastyczne promocje. Powstały też trzy wersje radiowe: z pracownikiem administracji, kurierem i sprzedawcą. W spotach wzięli udział policjanci z zespołu komunikacji oraz Alina Gucma, przewodnicząca Zarządu Oddziału Okręgu Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Lublinie.

– Pertraktowaliśmy z panią Aliną, by została twarzą naszej kampanii – mówi podinsp. Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiej KWP. – W końcu wyraziła zgodę, a my staraliśmy się jej nie przemęczać podczas nagrań.

Pani Alina ma 84 lata, ale, jak przyznaje podkom. Marlena Dudkowska‑Kot z zespołu komunikacji, wciąż tryska energią i entuzjazmem, i podczas całodziennego nagrania nie ustępowała kroku znacznie młodszym realizatorom. Pani przewodnicząca wspomina, że gdy policjanci zwrócili się z prośbą o pomoc (chodziło o znalezienie „aktora” i udostępnienie mieszkania do nakręcenia spotu), nie konsultowała się ani z rodziną, ani ze znajomymi ze związku. Wystąpiła, ponieważ sama kiedyś padła ofiarą oszusta.

– Do siedziby naszego związku przyszedł młody, dobrze ubrany mężczyzna, który chciał nam ofiarować pieniądze – opowiada pani Alina. – Po dłuższej rozmowie wzbudził moje zaufanie i gdy poprosił o kawę, wyszłam na chwilę z pokoju. Wróciłam, spisaliśmy wstępne zobowiązanie współpracy i mężczyzna wyszedł. Po chwili zajrzałam do torebki – pieniądze zniknęły.

Oczywiście sumy proponowanej przez oszusta związek nigdy nie zobaczył. Pani Alina nie zgłosiła tej sprawy policji, ponieważ bardzo się wstydziła swojej łatwowierności. Kiedy w lokalnej telewizji pojawił się spot z jej udziałem, znajomi byli zaskoczeni, ale w pełni poparli jej decyzję i uznali kampanię za wręcz niezbędną.

FAŁSZYWY WNUCZEK

Podobne działania prewencyjne prowadzą m.in. KPP w Gostyninie i KSP. Wraz z lokalną stacją telewizyjną i wolontariuszami gostynińscy policjanci nakręcili film Wnuczek, ostrzegający przed naciągaczami podającymi się za krewnych – wyświetlała go m.in. telewizja kablowa. Kom. Zbigniew Bartosiak (oficer prasowy KPP i współtwórca akcji) pokazywał film na spotkaniach z seniorami na Uniwersytecie Trzeciego Wieku i w domu parafialnym. Kościół jest naturalnym sprzymierzeńcem takich kampanii, dlatego również stołeczna policja zwróciła się z prośbą do abp. Kazimierza Nycza o rozpropagowanie wśród wiernych informacji, jak się nie dać oszukać. Natomiast w Lublinie plakaty kampanii Oszustom Stop! mają się niedługo pojawić na kościelnych tablicach ogłoszeń.

– Każdą nietypową sytuację, a zwłaszcza telefony od rzekomych krewnych proszących o szybką pożyczkę, trzeba jak najszybciej zgłosić policji – przypomina podinsp. Wójtowicz. – O naszej kampanii seniorzy dowiadują się od znanych sobie osób, np. pracowników społecznych. Cały czas przestrzegamy, by nie wpuszczać do domu nikogo obcego, nawet oferującego ulotki naszej akcji.

NA POGOTOWIE, NA CYGANKĘ…

Zajęcia dla studentów Uniwersytetu Trzeciego Wieku prowadzą też kom. Anna Sikora i asp. Marek Zajdel z wydziału prewencji szczecińskiej KWP. W ramach programu prewencyjnego Bezpieczny Senior od października 2009 r. m.in. wyjaśniają słuchaczom metody okradania osób starszych, mówią, jak bezpiecznie korzystać z bankomatów i w jaki sposób zabezpieczyć mieszkanie przed włamaniem. Wiedzą, jak skutecznie dotrzeć do audytorium: w zeszłym roku w PR Szczecin co środę przygotowywali (a pan Marek prowadził) poranną audycję o bezpieczeństwie – pisaliśmy o tym w sierpniu ub.r. Zdarza się, że na spotkania z nimi przychodzi ponad 200 osób.

– Kiedy zaczynaliśmy program, wydawało nam się, że poprzestaniemy na kilku spotkaniach –wspomina asp. Marek Zajdel. – Zajęcia przerwaliśmy na czas wakacji, ale od września je wznawiamy, bo wciąż pojawiają się kolejne ważne tematy, które trzeba poruszyć. Seniorzy są bardzo zainteresowani tym, o czym opowiadamy – nie są to suche wykłady, ale gościmy też przedstawicieli instytucji, których wizerunek jest najczęściej wykorzystywany do popełniania przestępstw na osobach starszych.

Oszuści często podszywają się pod pracowników administracji, dlatego policjanci zapraszają prawdziwych urzędników, by opowiedzieli o swoich uprawnieniach i pokazali, jak wyglądają dokumenty uprawniające ich do kontroli czy np. sprawdzenia stanu liczników. Jednak pomysłowość oszustów nie zna granic: podają się za ankieterów, sprzedawców, Cygankę oferującą amulety czy… pracownika pogotowia.

– Złodzieje nie mają żadnych skrupułów, bezwzględnie wykorzystują naiwność i wrażliwość starszych osób – mówi asp. Zajdel. – Fałszywy pracownik pogotowia przychodzi i mówi, że ktoś z bliskich miał wypadek, potrzebna jest krew, którą trzeba kupić. I senior oddaje mu wszystkie oszczędności, by ratować rzekomego rannego.

W marcu słuchacze szczecińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku dostali alarmy osobiste ufundowane przez Bank Ochrony Środowiska: umieszcza się je w środku torebki czy teczki, a linkę z zawleczką przyczepia do paska lub szlufki w spodniach. Gdy złodziej wyrywa torebkę, alarm uruchamia się i przeraźliwie wyje – można go wyłączyć tylko przez włożenie z powrotem zawleczki. Asp. Zajdel zauważył, że już samo posiadanie takiego „wyjca” przy sobie podnosi starsze panie na duchu.

– Inaczej się zachowują na ulicy, już nie są takie wystraszone, a to zniechęca potencjalnych złodziei, którym trudniej zaatakować pewną siebie osobę. Poza tym z takim hałasującym łupem o wiele trudniej uciec – uśmiecha się policjant.

AKTYWIZOWANIE SENIORÓW

Razem z Uniwersytetem Trzeciego Wieku szczecińscy policjanci złożyli wniosek o dotację do Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego. Ich projekt Aktywna i bezpieczna jesień życia, mieszczący się w ramach programu Bezpieczny Senior i obejmujący m.in. warsztaty aktorskie, dostał 14,3 tys. zł.

– Przygotowaliśmy krótkie inscenizacje z zakresu bezpieczeństwa, na podstawie których aktorka Teatru Polskiego w Szczecinie Bolesława Fafińska opracuje scenariusze – wyjaśnia kom. Anna Sikora z Wydziału Prewencji szczecińskiej KWP. – Zajmie się też reżyserowaniem każdej ze scenek, a w warsztatach wezmą udział członkowie koła teatralnego uniwersytetu. Zajęcia chcemy zacząć już we wrześniu.

Scenki będą ilustrowały to, o czym mówiono na wykładach. Co ważne, warsztaty obejmą nie tylko Szczecin, ale i sąsiednie powiaty, w których mieszczą się uniwersytety (Rewal, Pyrzyce, Goleniów, Police, Stargard Szczeciński i Świnoujście) oraz zaktywizują fotograficzne, plastyczne i filmowe koła zainteresowań skupiające tamtejszych seniorów. Jako podsumowanie zaplanowano wystawę artystyczną. Wszystkie koszty projektu będą pokryte z budżetu Urzędu Marszałkowskiego.

ZADANIE NA PRZYSZŁOŚĆ

Asp. Marek Zajdel wspomina, że w niemieckiej policji, z którą współpracuje jego komenda, są wyspecjalizowane komórki ds. seniorów.

– Bardzo bym chciał, żeby i nasza policja wzięła sobie do serca to zagadnienie. Studenci z Uniwersytetu Trzeciego Wieku często mi mówią, że nie informują policji o kradzieży czy oszustwie, bo się wstydzą, że coś takiego ich spotkało. Jednak, gdy już złożą zawiadomienie, czują się lepiej. Nawet jeśli sprawca nie zostanie wykryty.

Policjant dodaje, że słuchaczy uniwersytetu nazywają liderami i „nośnikami informacji”.

– Zależy nam, żeby po wykładach starsze panie, spotykając się przy kawie z sąsiadkami, przekazywały informacje dalej i uczyły otoczenie bezpiecznych zachowań. Taka poczta pantoflowa jest dla nas po prostu bezcenna.

Alina Gucma z lubelskiego związku emerytów podkreśla, że takie inicjatywy Policji są bardzo cenne –po nagłośnieniu kampanii Oszustom Stop! niektóre oddziały jej związku poprosiły o spotkania z podinsp. Wójtowiczem, by opowiedział im, jak się bronić przed naciągaczami. Lubelski komendant wojewódzki wysłał również pismo do Elżbiety Arciszewskiej, przewodniczącej zarządu głównego związku, z podziękowaniami dla pani Aliny za zaangażowanie w akcję – pismo zostało odczytane na posiedzeniu zarządu.

– Ta kampania ujawniła inną twarz Policji – zauważa pani Alina. – Najwięcej zyskali na niej seniorzy, bo uważam, że ta grupa jest wciąż za mało dostrzegana. Policja zaś pokazała, że jest wrażliwa na potrzeby ludzi słabszych.

Podczas spotkań dla szczecińskich seniorów psychologowie mówią, jak nie stać się ofiarą, a bankowcy podpowiadają, jak ustalić bezpieczny limit wypłat na koncie. Na zajęciach w terenie asp. Zajdel tłumaczy zagrożenia w ruchu drogowym (spędził ćwierć wieku w drogówce, więc zna się na rzeczy) i już się nie dziwi, że do starszych trzeba mówić jak do dzieci, wielokrotnie powtarzać oczywiste sprawy. Ma do tego iście anielską cierpliwość – jego wiekową mamę okradziono już trzy razy i być może dlatego tak mu zależy, by ostrzegać przed tym innych.

Aleksandra Wicik
a.wicik@policja.gov.pl

Korzystajmy z dobrych praktyk

Występujące w życiu codziennym zagrożenia wymagają od Policji szukania nowych, bardziej skutecznych przedsięwzięć zapobiegawczych. Policja podejmuje wiele działań profilaktycznych mających na celu zapobieganie przestępczości, w szczególności tej najbardziej dokuczliwej (tzw. pospolitej), zagrażającej życiu, zdrowiu oraz mieniu. W ostatnim czasie daje się zauważyć wzrost liczby stwierdzonych oszustw kryminalnych: w pierwszym półroczu 2010 r. odnotowano 19 277 takich przypadków, a w analogicznym okresie 2009 r. stwierdzono ich 14 770.

Wśród oszustów jednym z popularniejszych sposobów na zdobycie pieniędzy jest wykorzystanie otwartości, chęci pomagania i szczerości seniorów, czyli metoda „na wnuczka”, na skutek której osoby starsze niejednokrotnie tracą znaczne kwoty, a nawet dorobek całego życia. Sprawcy działają w całej Polsce w identyczny sposób: z książki telefonicznej typują osobę, która nosi imię popularne kilkadziesiąt lat temu, co sugeruje, że powinna być w podeszłym wieku. Rozmowa z nią jest prowadzona tak, by była przekonana, że dzwoni ktoś z rodziny, np. wnuczek, który pilnie potrzebuje wsparcia finansowego. W takich przypadkach podstawową zasadą powinno być sprawdzenie przekazanych przez telefon informacji. Należy zadzwonić do tej właśnie osoby z rodziny pod numer telefonu, na który zawsze dzwonimy, kontaktując się z nią.

Skuteczne dotarcie do seniorów z informacjami o sposobie działania przestępców może zatrzymać ciąg takich oszustw. Dlatego nie do przecenienia są wszelkie inicjatywy realizowane przez Policję w celu uświadomienia osobom starszym, ale nie tylko im, jakie zagrożenia czyhają na nie ze strony przebiegłych oszustów. Natomiast policjanci, w ramach działań profilaktycznych, powinni czerpać z dobrych praktyk, które zostały sprawdzone i przynoszą efekty w innych jednostkach – po ewentualnym dostosowaniu ich do lokalnych wymagań.

Artur Sypuła
Wydział ds. Nieletnich, Patologii i Profilaktyki Biura Prewencji KGP

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)