Wizytacje w pdoz (Nr 103 / 10.2013)

Piąty raport z działalności w Polsce Krajowego Mechanizmu Prewencji zawiera m.in. obserwacje z wizytacji policyjnych pomieszczeń dla osób zatrzymanych.

Krajowy Mechanizm Prewencji (KMP) jest niezależnym organem wizytującym miejsca pozbawienia wolności, utworzonym na podstawie Protokołu fakultatywnego do Konwencji w sprawie zakazu stosowania tortur oraz innego okrutnego, nieludzkiego lub poniżającego traktowania albo karania (OPCAT). Polska, jako jedno z 68 państw, ratyfikowała ten protokół i jako jedno z 47 państw powołała KMP. W 2008 r. zadania mechanizmu powierzono Rzecznikowi Praw Obywatelskich (RPO).

Co roku przedstawiciele KMP składają niezapowiedziane wizyty m.in. w zakładach karnych, pomieszczeniach dla osób zatrzymanych (pdoz) i policyjnych izbach dziecka (PID), izbach wytrzeźwień, domach pomocy społecznej, młodzieżowych ośrodkach wychowawczych i szpitalach psychiatrycznych. W ub.r. ukazał się raport z wizytacji 24 z 29 PID, a w tym roku na początek października zapowiedziano prezentację raportu o izbach wytrzeźwień (szerzej o nim napiszemy w nr. listopadowym).

CO MOŻE KMP

Wizytacje polegają głównie na obejrzeniu miejsca, na rozmowach w cztery oczy z zatrzymanymi i na analizie dokumentacji. Wizytatorzy sporządzają też dokumentację fotograficzną. W 2012 r. pracownicy Krajowego Mechanizmu Prewencji odwiedzili 48 pdoz, czyli około 15 proc. wszystkich pomieszczeń dla osób zatrzymanych.

– W danym pdoz jesteśmy tylko kilka godzin, ale zawsze staramy się choćby wyrywkowo przejrzeć zapis z monitoringu: zdarza się, że nie pokrywa się on z wpisami w książce przebiegu służby w pdoz, np. co do godzin kontroli przez wizjer zachowania osób zatrzymanych – mówi dyrektor zespołu KMP Justyna Róża Lewandowska. – Po wizytacji w każdym pdoz powstaje raport na jego temat, który przesyłamy odpowiednim komendantom Policji i sędziom oraz Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Są w nim opisane nie tylko warunki bytowe, ale i traktowanie przez personel zatrzymanych i dobre praktyki. Na końcu raportu są zalecenia dla komendantów, którym podlega wizytowany pdoz.

Najczęstsze zalecenia dotyczą właśnie warunków bytowych: zaleca się remonty, dostosowanie pomieszczeń dla niepełnosprawnych, umieszczenie regulaminu pdoz w pomieszczeniach. Ale są i poważniejsze sprawy, takie jak przeprowadzanie kontroli osobistej w miejscu objętym monitoringiem, brak dostępu do środków higieny, światło w nocy o takim samym natężeniu, jak za dnia, zakaz korzystania przez zatrzymanych z wyrobów tytoniowych (bo nie ma palarni), aż po sporadyczne przypadki nieludzkiego traktowania. Raport KMP za 2012 r. opisuje sytuację, w której na zapisie monitoringu widać, jak policjant pełniący dyżur w pdoz ciągnie zatrzymanego za ucho. Inna zarejestrowana przez monitoring sytuacja to zastosowanie środków przymusu bezpośredniego: zatrzymanemu w kaftanie bezpieczeństwa skrępowano nogi i położono go na podłodze, a potem ciągnięto po posadzce. W obu tych sprawach RPO złożył do prokuratury zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Po wyjaśnieniu tych zajść oba postępowania umorzono: w pierwszym przypadku okazało się, że policjant udzielał pierwszej pomocy zatrzymanemu (czego monitoring już nie pokazywał), a w drugim osoba w kaftanie była nietrzeźwa i bardzo agresywna – nie było innego sposobu na zapanowanie nad nią.

CO JEST W PRZEPISACH

Dyrektor Lewandowska przyznaje, że w początkach funkcjonowania KMP bywało, że nie wpuszczano wizytatorów do pdoz i trzeba było interweniować u komendantów. Teraz współpraca układa się całkiem dobrze i pracownicy mechanizmu są przyjmowani bez problemów. Przedstawiciele KMP spotykają się też z kadrą dydaktyczną szkół Policji i mówią jej o swoich zadaniach. W ten sposób słuchacze szkół mogą się dowiedzieć o istnieniu KMP i jego roli.

Raporty Krajowego Mechanizmu Prewencji wskazują kilka powtarzających się problemów systemowych związanych z pdoz – jednym z nich jest przerzucanie na Policję obowiązku opieki nad osobami nietrzeźwymi, co spowodowane jest likwidowaniem izb wytrzeźwień.

– Osoby nietrzeźwe, zamiast umieszczenia w wyspecjalizowanych placówkach z personelem przygotowanym do udzielania pomocy medycznej i gwarantującym całodobową opiekę, trafiają do pdoz. Takie rozwiązanie powinno być doraźne i funkcjonować do momentu utworzenia sieci placówek dla osób nietrzeźwych – mówi podinsp. Leszek Wójcik, ekspert Wydziału Konwojowego Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP. – Tutaj całkowicie zgadzamy się z raportem KMP. Podobnie jak w przypadku potrzeby szkoleń dla funkcjonariuszy pełniących służbę w pdoz: właśnie jesteśmy w trakcie przygotowywania dla nich programu.

Podinspektor Wójcik dodaje, że zapewnienie stałej opieki medycznej we wszystkich pdoz i PID wiązałoby się z koniecznością zatrudnienia około 1650 lekarzy, odpowiedniego przystosowania pomieszczeń i wyposażenia ich w sprzęt medyczny, na co oczywiście nie ma wystarczających środków finansowych, podobnie jak na generalne remonty pdoz. W pierwszej kolejności wykonuje się najpilniejsze remonty, na które akurat wystarcza pieniędzy.

KGP od wielu lat postuluje o zmianę art. 39 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, który zobowiązywałby samorządy do tworzenia i prowadzenia izb wytrzeźwień lub innych placówek o tym profilu w miastach powyżej 50 tys. osób. Na razie bez skutku.

ALEKSANDRA WICIK

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)