W oku wideorejestratora (Nr 108 / 03.2014)

Wideorejestrator dokumentuje przekroczenie prędkości, ale nie tylko. Rejestruje jednocześnie dźwięk i obraz, może więc być wykorzystywany również do dokumentowania innych wykroczeń, takich jak przejechanie na czerwonym świetle czy przekroczenie podwójnej linii ciągłej.

– I policjanci często wykorzystują wideorejestratory do takiego działania – mówi podkom. Wojciech Ratyński z Biura Prewencji i Ruchu Drogowego KGP.

Wideorejestratory, czyli mierniki prędkości z kamerą, montowane są zarówno w radiowozach oznakowanych, jak i nieoznakowanych oraz w motocyklach. Większość z nich działa na zasadzie średniego pomiaru prędkości, co oznacza, że radiowóz czy służbowy motocykl musi się poruszać za (lub przed) pojazdem, który przekroczył prędkość, w określonym czasie i w określonej odległości. Tylko wtedy można dokonać pomiaru. Ale wideorejstrator służy nie tylko do kontroli prędkości. Można przy jego użyciu rejestrować wszystkie wykroczenia na drodze.

– Na przykład taka sytuacja: policjanci stoją przy skrzyżowaniu i kierowcy obok zdarzy się nie zastosować do sygnalizacji świetlnej albo pojechać na wprost z pasa przeznaczonego do jazdy w prawo. W takiej sytuacji materiał zarejestrowany w wideorejestratorze może być dodatkowym materiałem dowodowym – tłumaczy podkom. Ratyński.

NAGRYWA NON STOP

Zgodnie z obowiązującymi przepisami policjant wyjeżdżający samochodem z wideorejestratorem do służby może wyłączyć urządzenie tylko w czterech przypadkach.

– Gdy korzysta z przerwy, gdy wymienia nośnik informacji, podczas zdarzenia drogowego, którego nie trzeba procesowo rejestrować i w razie konieczności okazania osobie kontrolowanej zarejestrowanego wykroczenia – mówi mł. asp. Paweł Abramowicz z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Kielcach. – Poza tymi sytuacjami wideorejestrator pracuje non stop, rejestrując również przebieg służby policjantów. Nagrywa zarówno dźwięk, jak i obraz, co nam, policjantom, bardzo ułatwia kontrolę drogową.

NOWE TECHNOLOGIE

Część samochodów z wideorejestratorami jest dodatkowo wyposażona w radarowe mierniki prędkości, które dają możliwość dokonywania tzw. rzeczywistego pomiaru prędkości. Policjant ruchu drogowego w konkretnej sytuacji sam podejmuje decyzję, czy będzie dokonywał pomiaru prędkości przy użyciu radaru, czy wideorejestratora. Różnica jest taka, że przy radarowym mierniku prędkości nie musi jechać w równej odległości od pojazdu nagrywanego. Może mierzyć prędkość pojazdów poruszających się w tym samym kierunku, jak i nadjeżdżających z przeciwka, a także tych, które wyprzedzają radiowóz.

– Dodatkowo policjant może zamontować radar z przodu albo z tyłu pojazdu i mierzyć wówczas prędkość pojazdów, które są przed radiowozem albo za nim – tłumaczy podkom. Wojciech Ratyński. – Radarowe mierniki prędkości pozwalają nam też na dokonywanie pomiaru prędkości w czasie postoju. W ciągu kilku sekund może zmierzyć prędkość i nagrać wiele pojazdów naraz.

– Różnica jest taka, że nie trzeba być w ruchu. Wideo-
rejestrator mierzy prędkość na podstawie prędkości naszego pojazdu, a radarowy miernik prędkości na podstawie wysyłania fal – mówi sierż. sztab. Sebastian Pardo z KPP w Tczewie. – W najnowszych radiowozach oba urządzenia są ze sobą połączone.

INSTRUKCJA I LEGALIZACJA

Podstawowym warunkiem dokonywania prawidłowych pomiarów prędkości pojazdów czy weryfikowania otrzymanych wyników jest odpowiednie wyszkolenie policjantów. Urządzenie powinno być obsługiwane przez dysponenta radiowozu, nie przez kierowcę, którego zadaniem jest skupienie się na bezpiecznej jeździe.

– Te urządzenia wymagają od policjanta fachowej wiedzy – mówi podkom. Ratyński. – Każdy policjant pełniący służbę z wideorejestratorem czy radarowym miernikiem prędkości musi wszystko o nim wiedzieć i obowiązkowo ustalić, czy urządzenie ma właściwe świadectwo legalizacji. Znajomość instrukcji obsługi urządzenia to podstawa. Policjant musi wiedzieć, jak ono pracuje, na jakich zasadach mierzy prędkość, także po to, by wytłumaczyć kierowcy, który ma prawo o to zapytać.

– Legalizację wydaje się na rok – mówi kom. Paweł Zbiejczyk z Komisariatu Autostradowego KWP w Łodzi. – Po tym czasie urządzenie musi przejść kontrolę w Głównym albo Wojewódzkim Urzędzie Miar.

– Sprawdza się tam, czy urządzenie poprawnie mierzy przebytą drogę, czas i czy prawidłowo oblicza średnią prędkość pojazdu – dodaje sierż. sztab. Sebastian Pardo.

ZATRZYMANIE DO KONTROLI

– Jeżeli zarejestrowaliśmy wykroczenie, powinniśmy zatrzymać pojazd do kontroli drogowej – mówi podkom. Wojciech Ratyński.

Trzeba pamiętać, że policjant wybiera do kontroli miejsce bezpieczne, bo to on ponosi odpowiedzialność za bezpieczeństwo zatrzymanych do kontroli drogowej. Może się zdarzyć, że do wykroczenia dojdzie na drodze ekspresowej lub na drodze o dwóch jezdniach – wówczas policjant może kazać kierowcy jechać za radiowozem nawet pół kilometra.

– Staramy się zatrzymywać takiego kierowcę od razu po ujawnieniu wykroczenia. Czasem trochę to trwa, bo musimy na przykład włączyć się do ruchu – mówi sierż. sztab. Sebastian Pardo.

– Sporadycznie zdarza się, że ktoś się nie zatrzyma. Wtedy ruszamy w pościg – mówi mł. asp. Rafał Siemiński, a mł. asp. Paweł Abramowicz tłumaczy, co zrobić w sytuacji, gdy nie będzie możliwości zatrzymania pojazdu, który przekroczył prędkość:

– Urządzenie ma funkcję zoom, w pierwszej kolejności ustalamy więc numery rejestracyjne pojazdu. Na ich podstawie ustalamy właściciela, a następnie tego, który kierował i wówczas możemy przeprowadzić postępowanie.

OGLĄDAMY FILM

Jeżeli kierowca poprosi o okazanie filmu z wideorejestratora, policjant w miarę możliwości powinien mu go pokazać.

– My właściwie w każdym przypadku pytamy kierowcę, czy chce się zapoznać z nagraniem. Nie wszyscy chcą – mówi mł. asp. Rafał Siemiński. – Jeśli ktoś chce, zapraszamy go do radiowozu, pokazujemy czas, kiedy został włączony zapis i jaki odcinek drogi był rejestrowany.

– Zazwyczaj sadzamy takiego kierowcę z tyłu, a my siedzimy z przodu. Tak jest wygodniej. Nie trzeba chować notatników, mandatów, a z tylnej kanapy kierowca nie ma dostępu do tych rzeczy – mówi sierż. sztab. Sebastian Pardo.

– Jeśli kierowca nie chce wsiąść do radiowozu, przekręcamy monitor i pokazujemy mu nagranie z wnętrza samochodu – dodaje mł. asp. Siemiński.

Podkom. Ratyński przypomina, że jeśli kierowca chce zobaczyć nagranie, policjanci powinni pamiętać o swoim bezpieczeństwie i bezwzględnie asekurować się w trakcie interwencji.

W TROSCE O BEZPIECZEŃSTWO

Co jeszcze powinien wiedzieć policjant obsługujący wideorejestrator? Przede wszystkim w trosce o swoje bezpieczeństwo i bezpieczeństwo innych, zatrzymując pojazd do kontroli, powinien włączyć w radiowozie błyskowe niebieskie sygnały świetlne. Nieoznakowany policyjny pojazd powinien stać podczas kontroli za pojazdem zatrzymanym.

Po pokazaniu nagranego materiału filmowego osoba, która popełniła wykroczenie, jest informowana przez kontrolującego policjanta o sposobie zakończenia interwencji.

– Odkąd mamy wideorejestratory, kierowcy bardziej się dyscyplinują. Gdy używaliśmy ręcznych mierników prędkości, częściej kwestionowali wynik i odmawiali przyjęcia mandatu. Teraz procent odmowy przyjęcia mandatu jest dużo mniejszy – mówi mł. asp. Abramowicz. – Oczywiście, takie sytuacje też się zdarzają. Wówczas dowodem popełnienia wykroczenia jest nagranie z wideorejestratora. Sąd ogląda nagranie, nie ma potrzeby wzywania policjanta jako świadka. 

ANNA KRAWCZYŃSKA

 

Europejskie fundusze dla rd

Policja prowadzi zakrojone na szeroką skalę przedsięwzięcia, mające na celu poprawę warunków poruszania się po drogach oraz poprawę przestrzegania przepisów ruchu drogowego. Dotyczą one zarówno działań kontrolnych w ruchu drogowym, jak i szeroko rozumianej profilaktyki oraz działalności legislacyjnej.

W grudniu 2013 r. Komenda Główna Policji zakończyła realizację kolejnego projektu mającego na celu poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Projekt Techniczne wzmocnienie Policji w zakresie poprawy bezpieczeństwa w ruchu drogowym realizowany był z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko (PO IiŚ), na mocy umowy o dofinansowanie nr POIS. 08.01.00-- 00-029/11-00, zawartej 12 stycznia 2012 r. z Centrum Unijnych Projektów Transportowych.

Dzięki wsparciu finansowemu z Unii Europejskiej do jednostek terenowych Policji trafiły nowe pojazdy oraz sprzęt służący poprawie bezpieczeństwa na polskich drogach, tj. 75 samochodów osobowych nieoznakowanych z wideorejestratorami, 15 motocykli ciężkich, 8 pojazdów furgon Ambulanse Pogotowia Ruchu Drogowego (APRD) oraz 411 laserowych mierników prędkości. Nowy sprzęt dla policyjnej drogówki – o wartości prawie 20 mln zł, został zakupiony przez Komendę Główną Policji, a następnie nieodpłatnie przekazany do poszczególnych jednostek terenowych. 75 samochodów osobowych nieoznakowanych z wideorejestratorami, 8 furgonów typu APRD i 411 laserowych mierników prędkości zostało przekazanych do komend wojewódzkich/stołecznej Policji, natomiast 15 motocykli ciężkich do Centrum Szkolenia Policji w Legionowie.

Dzięki doposażeniu Policji w nowy sprzęt wzmocnione zostaną działania kontrolne na polskich drogach, które umożliwią zwiększenie liczby ujawnianych naruszeń przepisów ruchu drogowego. Usprawnione zostanie również ratownictwo drogowe. Cel ten zostanie osiągnięty m.in. przez dynamiczny nadzór Policji nad ruchem drogowym, kształtowanie bezpiecznych zachowań uczestników ruchu drogowego, oddziaływanie na kierowców łamiących przepisy, minimalizowanie liczby i następstw wypadków dzięki efektywniejszemu postępowaniu policjantów na miejscu katastrofy lub wypadku drogowego oraz dzięki szybszemu reagowaniu i likwidacji skutków zaistniałych zdarzeń.

Informacje o projekcie można znaleźć także na stronie www.policja.pl w zakładce „Fundusze pomocowe”. Szczegółowe informacje dotyczące Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko dostępne są na stronie internetowej: www.pois.gov.pl

Projekt jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Infrastruktura i Środowisko. 

oprac. Wydział Funduszy Pomocowych Biura Finansów KGP

A
A+
A++
Powrót
Drukuj
PDF
Powiadom
Ocena: 0/5 (0)