Strona główna serwisu Gazeta Policyjna

Najstarsza na Pomorzu

Aktualny numer

  • Tylko służba
    Notatnik, który ocalił życie
    Notatnik służbowy. Kajet. Relikt starych czasów. Zło konieczne. Ale to na nim zatrzymał się kuchenny nóż pchnięty prosto w serce policjanta.
  • Kraj
    Projekt ustawy o „Psiej emeryturze”
    Sprawa emerytury dla wycofywanych ze służby psów i koni służbowych doczekała się kompleksowego rozwiązania. Do uzgodnień międzyrządowych trafił opracowany przez MSWiA projekt ustawy całościowo regulujący status zwierząt w służbie.
  • Technika i sprzęt
    W wirtualnej rzeczywistości
    Wow, super, ale czad... – tak reagowała młodzież po obejrzeniu policyjnych filmów w technologii wideo 360°, z wykorzystaniem okularów VR przygotowanych w ramach projektu #JestAkcja. Pierwsze sztuki okularów trafiły właśnie do podopiecznych Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach oraz do uczniów klas policyjnych z Zespołu Szkół i Placówek Kształcenia Zawodowego w Bielawie.
  • Historia
    Sprawa tablic w Twerze
    W ubiegłym roku, w przededniu 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie, z budynku Twerskiego Uniwersytetu Medycznego przy ul. Sowieckiej 4 zniknęły tablice upamiętniające ofiary komunistycznego terroru. Wcześniej do lat 50. XX w. w gmachu mieściły się siedziba i wewnętrzne więzienie obwodowego NKWD.
  • Tylko służba
    Na froncie z COVID-19
    Czterech funkcjonariuszy – ratowników medycznych z Centralnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji „BOA” już na samym początku pandemii zostało oddelegowanych do pracy w szpitalu jednoimiennym CSK MSWiA oraz później w tymczasowym szpitalu na Stadionie Narodowym. Rozmawiamy z dwoma policyjnymi ratownikami medycznymi Sławkiem i Andrzejem, którzy już zaszczepieni przeciw COVID-19 opowiadają o swojej służbie medycznej przy łóżkach chorych na COVID-19.
  • Technika i sprzęt
    Bambi Bucket
    W pamięci nadal mamy groźny pożar torfowisk na terenie Biebrzańskiego Parku Narodowego, do którego doszło wiosną ubiegłego roku. Akcja gaśnicza trwała wówczas kilkanaście dni.

Archiwum